Nocny Marek – spowiedź sceptyka

Nocny Marek – spowiedź sceptyka

wpis w: audycje, Nocny Marek | 24

Wyjątkowo potrzeba na pokładzie. Często zarzucacie mi, że odrzucam wszystko od razu – pozwoliłem sobie zatem wyjaśnić, na czym polega mój sceptycyzm, skąd się wziął i co ma na celu. A moim celem jest nic innego, jak dążenie do prawdy. Zapraszam – oceń samodzielnie. Wspomniane badanie naukowe dowodzące szkodliwości altmedu – https://academic.oup.com/jnci/article-abstract/110/1/djx145/4064136/Use-of-Alternative-Medicine-for-Cancer-and-Its?redirectedFrom=fulltext

Omówienie powyższego artykułu w języku polskim – http://www.totylkoteoria.pl/2017/08/medycyna-alternatywna-leczenie-ryzyko.html

Pogadanka z TedX o nawiedzonym domu i naukowym podejściu do spraw paranormalnych – https://www.ted.com/talks/carrie_poppy_a_scientific_approach_to_the_paranormal

24 Odpowiedzi

  1. Ale bym się nawdychał takiego czadu, tak troszeczkę.
    Rozśmieszyło mnie tylko jak wspomniała o tych 10k dolarów za udowodnienie że nie jest się wielbłądem, tacy ludzie mają się dobrze, nie narzekają na brak środków do życia i pewnie ostatnią rzeczą jaka przyszłaby im do głowy to udowodnienie swoich możliwości przed gronem innych osób.
    Kosmici jak to kosmici latają sobie po kosmosie i w dupie mają Project Disclosure, z braku tego ważnego organu czasem chowają swoją opinię w niewinnych ludziach.
    Big Footy nie robią sobie sesji zdjęciowych.
    Tajemnice nie wychodzą na światło dzienne bo nie jest to w ich interesie.
    Dlatego taka nadreprezentacja pierdolonych oszustów.

  2. TL;DL: Szczerość nie popłaca.

  3. Treść tej audycji uważam za szczególnie niebezpieczną i szkodliwą dla słuchaczy. Stwierdzenie, że Biblia i nauka mogą iść w parze jest wynikiem ignorancji w dziedzinie znajomości Biblii. Ewolucja i Big Bang kategorycznie Biblii zaprzeczają. Wg Księgi Rodzaju trawy i drzewa owocowe zostały stworzone trzeciego dnia, czwartego zaś zostały stworzone księżyc, słońce i gwiazdy. Ni chuj nie pogodzicie tego z Big Bangiem, choćbyście nie wiem jak się gimnastykowali. A człowiek powstał na podobieństwo Boga, a nie małpy i tłumaczenie, że „to nie tak”, „że mieli tylko tego samego przodka” jest totalną bzdurą – przodkiem człowieka była glina, bo to z niej Bóg ulepił człowieka. Tyle w temacie.

    To fajnie, że Potrzeba TWIERDZI, że sceptycznie podchodzi do wszystkiego i bada temat od każdej strony, ale sądząc po wnioskach, jakie wyciąga, nigdy nie używa słowa „debunked” podczas wyszukiwania frazy, na którą odpowiedź chce otrzymać w google bądź w youtube. Polecam każdemu słowo „debunked” – możecie się wiele dowiedzieć w ten sposób.

    I mimo że nie zgadzam się z Potrzebą w najmniejszym calu i widzę, że jego logika doprowadzi słuchaczy do bycia owieczkami NWO, to chętnie będę patrzył, jak ślepy prowadzi ślepego i jak obaj wpadają do dołu, bo lubię patrzeć, jak świat płonie. Pozdrawiam.

  4. @Szczepan
    Cóż, trafiłeś właśnie na analfabetę od fundamentalnego kreacjonizmu, więc pozwól, że analfabeta ci wyjaśni, dlaczego Genesis to nie Big Bang. Według Big Bangu ziemia nie powstała jako pierwsza, a tak twierdzi Genesis „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”. (naukowcy twierdzą, że sama gwiazda Kepler-452 jest starsza od naszego układu słonecznego). Po drugie według nauki rośliny potrzebują słońca do procesu fotosyntezy, a więc do istnienia, a według Genesis rośliny powstały przed powstaniem słońca. Mogę wymieniać bez końca, czemu opis Genesis nie pasuje do opisu Big Bangu.

    A opis Genesis jest logiczny i dokładny, i wierzę, że nasz świat wygląda dokładnie tak jak to przedstawione zostało w pierwszych linkach, które podałeś, bo ziemia jest płaska. I co ważniejsze – nie porusza się (1 Kronik 16:30; Psalm 96:10; Psalm 93:1; Psalm 104:5). I to kolejny powód, dla którego nie da się połączyć nauki z Biblią. NASA kłamie i pokazuje nam CGI w zamian za gruby hajs z podatków Amerykanów, ale co ja tam wiem, jestem tylko analfabetą przecież.

    • Kiedyś leciałam z USA do Japonii, ale na szczęście nie spadliśmy z Ziemi. Przed wylotem dali nam tylko do podpisania, że nie powiemy o niczym co widzieliśmy w trakcie lotu.

      • Wow, cóż za bystrość, cóż za błyskotliwość… Kolejna osoba, która nie wie, jak działa model płaskiej ziemi, tylko się wypowie o krawędzi, żeby dowiedzieć się od innych, że płaską ziemię też da się opłynąć i oblecieć dookoła – bo po co szukać samemu, hehe.

  5. Poczeba – błądzisz tyle ci powiem. Ja mogolbym powiedziec co innego że to przez tzw medycyne konwencjonalną pewne złe rzeczy mi sie kiedys przytrafiły. I to wcale nie o to chodzi by powiedziec ze jedno jest złe a drugie jest dobre. Samemu musisz znalesc ta droge tylko pamietaj ze człowieka nie zbudowali inzynierowie w labolatorium (może zrozumiesz w czym rzecz).

    • Bez szczegółów możesz sobie gadać. To co robisz to manipulacja emocjonalna.
      Każde rozwiązanie jest jakimś kompromisem. Pytanie tylko na jaki ty się godzisz.

    • Tylko że oprócz własnych doświadczeń też dorzuciłem niezależne badanie, które analizowało setki przypadków i które pokazuje skalę problemu. Altmed pluje na medycynę, kłamie o jej nieskuteczności, ciągnie w swoją stronę, a jedyne co ma obiektywnie do zaoferowania to wyższa śmiertelność, to trzeba jasno powiedzieć, że mówimy o czymś złym.

  6. U mnie dopiero realnie cos sie naprawiło jak przestalem chodzic po lekarzach i łykac tego co zapisują (a oni tylko pogarszali)
    Sam zainteresowałem sie tematem i wszedlem to glebiej ale zdecydowanie poszedłem w strone natury (tzw dusza i ciało to jedność). Myśle że kluczem to wszystkiego jest własne doswiadczenie. Rób jak uważasz bo jedynie to ma sens 🙂 ale moje doświadczenie na pewno jest inne niż twoje. W rodzinie tez miałem przypadek osoby ktora źle skonczyła ufając całkowicie lekarzem a teraz z perspektywy czasu i majac to doswiadczenie WIEM NA PEWNO ze inaczej to moglo sie skonczyć.

  7. Iwanezp nie iwanrp drogi potrzebo. Co ty masz z tym plunckiem? Stała Plancka to minimalna ilość energii uwalnianej w pakietach więc nie rozumiem dlaczego się na nią powolujesz gdy nie ma ona nic wspólnego z zachowaniem orbity elektronu poza tym elektron może zmienić orbitę. Mówisz też ze firma powstała teraz co też jest nie prawdą bo powstała w 1991 https://en.m.wikipedia.org/wiki/Brilliant_Light_Power
    Jednym zdaniem potrzeba wykazales się ogromną ignorancją i jestem zniesmaczony z powodu twojego podejścia. Zaprzeczyles w ten sposób połowie wartości które twierdzisz ze wyznajesz. Dla mnie straciłeś wiarygodność. Jesteś zwykłym manipulantem który proboje przekonać innych do swojej wyższości.

    • Z jednym masz rację, miałem na myśli długość Plancka. Ale poza tym – rzeczona firma istnieje od 1991, wielokrotnie zmieniając nazwy i status prawny, od HydroCatalysis Inc., przez BlackLight Power, na Brilliant Light Power kończąc, sama koncepcja jest też dość nowa. Mechanizm wykorzystuje zjawisko zmniejszania atomu wodoru, cyt. „According to Mills, no fusion was actually happening in the cells, and all the effects would be caused by shrinkage of hydrogen atoms as they fell to a state below the ground state”, czyli wprowadzanie gradacji tam gdzie gradacja fizycznie nie występuje, nie da się zmniejszyć atomu. Oczywiście, elektron może zmienić orbital i to się dzieje na porządku dziennym, ale tutaj nie ma żadnego przeskoku, bo za bardzo nie ma powłok do przeskakiwania, po prostu koncepcja zakłada, że możliwe jest fizyczne pomniejszenie atomu, jakby to była gumowa kulka.
      I tak, podszedłem do tego z uprzedzeniem, ale tylko dlatego, że pierwsza notka prasowa którą wówczas podrzuciłeś zawierała też istotne i odważne twierdzenie – że jest to technologia, która już niedługo wyprze wszystkie inne. Korzystanie z takich tez jest charakterystyczne dla środowisk folgujących sobie z faktów, bo tylko one się nie boją że ktoś je kiedyś rozliczy. I rozumiałbym twój zarzut ingnorancji, gdybym skończył w tym miejscu i nie czytał dalej – wszak mogła to być tylko głupota firmy marketingowej. Ale mimo tego przebrnąłem przez twierdzenia Millsa, przez hipotetyczne fundamenty działania tego wynalazku i spokojnie mogę go nazwać oszustwem, ponieważ wykorzystuje zjawisko zmniejszania atomu, które to zjawisko nie istnieje. Przeczy fizyce, a producent przy tym nawet nie próbuje wyjaśnić lub udowodnić, na jakiej zasadzie niby można zmniejszyć atom. Gdyby coś takiego miał, to wystarczy prosty patent by zabezpieczyć własne interesy, następnie publikacja, potem w prostej linii Nobel i bilionowe granty gwarantowane. Ale nie, Mills oddolnie szuka inwestorów, którzy się pogubią w trudnych pojęciach i nie zapytają go „stary, jak ty robisz ten trik z atomem wodoru?”. Wszystko spójnie z tym, co opowiadałem. Jakim wartościom zatem zaprzeczyłem?

      • Teraz mnie w pewien sposób usatysfakcjonowales bo w końcu zacząłeś się odnosić do konkretów. Wcześniej oburzylo mnie skwitowanie wszystkiego jakimiś głupimi stwierdzeniami typu perpetum debile. Poczułem ze po prostu bez analizy wszystko odrzuciles i nie sądze bym się mylił w moim odczuciu. Twierdzisz jednak ze zanim wyrobisz sobie zdanie poważnie zapoznasz się z tematem. Skoro firma działa od 1991 to znaczy że nie oszukuje ludzi bo dawno by ktoś za to odpowiedział (dodam że założyciel nie ukrywa się w Iranie jak nie którzy geniusze). Wciąż uważam że jest masa materiałów i opracowań firmy gdzie mógłbyś doczytać interesujące szczegóły jednak nie będę cię do tego namawiał bo wiem jak cenny jest czas natomiast twierdzenie ze nikt nie tłumaczy jak to działa znów jest przejawem twojej ignorancji która wynika z twojego przekonania ze nie ma sensu interesować się czymś co wg ciebie nie może działać. Nie twierdzę też ze to na pewno działa dlatego skierowałem się do ciebie bo wciąż próbujesz przekanac ludzi ze jesteś osobą która ma analityczne podejście i jest godna zaufania w sprawach nauki i myślałem że dasz mi jakiś konkret który jednoznacznie podwazy to całe przedsięwzięcie albo uznasz ze coś w tym może być tak jednak się nie stało, a wiem że temat ledwo liznales bo ja poświęciłem mu dużo czasu i widze że ty fotykasz tylko powierzchni.

        • To, że firma działa od dawna nie jest wyznacznikiem jej autentyczności. Co więcej, poprzednie wcielenia BLP też się skupiały na szukaniu inwestorów i dofinansowań na rzekomo rewolucyjne wynalazki. Trudno, uroki wolnego rynku.
          Chciałbym jednak wyjaśnić dokładniej, czemu się domagam tak bardzo dowodu. Gdyby BLP czy ktokolwiek inny był w stanie zmniejszyć atom wodoru, byłoby to chyba najbardziej przełomowe odkrycie w historii cywilizacji ludzkiej, znaczyłoby to, że walnęliśmy się w rozumieniu budulca naszego Wszechświata, a wszystkie eksperymenty pomiarowe, od Skłodowskiej po Wielki Zderzacz Hadronów się myliły, poza tym zastosowanie tego wykraczałoby daleko poza energetykę.
          Mills swoją hipotezę opiera o stworzony przez samego siebie model atomu, oparty o fizykę klasyczną, newtonowską. Na przełomie XIX/XX wieku, gdy zaczęliśmy mieć już aparat naukowy do prac nad skalą atomową, Bohr, Young i kolejni dowiedli, że w tej skali nano trzeba wziąć parę innych oddziaływań między cząstkami pod uwagę. Opisano to, potwierdzono eksperymentalnie, dało to podstawy do dalszych prac nad fizyką kwantową. Mills zaś twierdzi, że to bzdura, że da się atom opisać fizyką newtonowską. Oczywiście że da się opisać, papier wszystko przyjmie. Tylko Mills nie przedstawia żadnych podstaw, które podważałyby fizykę kwantową, mimo że ojcowie fizyki kwantowej zrobili to z Newtonem i udowodnili, że przy odpowiednio małej skali oddziaływania są nieco bardziej skomplikowane.
          Dlatego w momencie, gdy doszedłem do tego, że w zasadzie działanie wynalazku zależy od odkrycia, które nawet nie próbuje się bronić, straciłem zainteresowanie i przestałem grzebać dalej. Mills każe mi odrzucić coś, co tłumaczy jak działa Słońce, bomba atomowa, prześwietlenia rentgenowskie oraz okulary polaryzacyjne, dzięki którym w nocy światła samochodów mnie nie rażą.
          I to jest ten problem, bo muszę odrzucić rzeczy, o których wiem że działają, żeby przyjąć ich ogniwa, o których mam wyłącznie ich własne potwierdzenia że to działa. Na stronie BLP mamy mnóstwo slajdów, animacji, obrazków, ale wszystkie one wychodzą z jednego założenia – atom jest zbudowany zupełnie inaczej niż nam się wydaje.
          Może jest jakaś furtka o której nie wiem – tak samo jak fizyka kwantowa znalazła furtkę w fizyce newtonowskiej w postaci odpowiednio maleńkiej skali, tak samo w czarnych dziurach nie do końca wiemy co jest, ale jednego możemy być pewni – nie znajdziemy tam fizyki jaką znamy. Ciężar dowodu, a w zasadzie obalenia istnienia fizyki kwantowej, leży jednak po stronie Millsa.

  8. Z drugiej strony skoro ludzie zainwestowali w to 60mln dolarów to musi coś być na rzeczy, ktoś kto ma miliony nie może być półgłowkiem który daje się nabrać na pierwszy lepszy magrav. Pozatym wszystkim jeździ on na prelekcje z działającym urządzeniem i nie wydaje mi się żeby byle sala konferencyjna była w stanie zasilić urządzenie produkujące światło 1000x jaśniejsze niż to pochodzące ze słońca. Skoro nawet NASA się tym interesuje to nie może być po porstu scam, coś musi być na rzeczy. Może masz rację Potrzeba ale ja wciąż czuje że to coś więcej.

    • W Amber Gold zniknęło 850mln złotych, to też nie jest wyznacznik. Dotacje ze strony NASA również nie, za dotacje często odpowiadają niedouczeni urzędnicy, nie byłby to swoją drogą pierwszy raz kiedy NASA sromotnie dała dupy 😀 Chociaż pod względem debilnie wydawanych pieniędzy prym wiedzie CIA, ale o tym będę kiedyś osobną audycję robić. Z drugiej strony nie brakuje fizyków, którzy bez litości i nie przebierając w słowach nie dają szans urządzeniu. Z trzeciej strony światło 1000x jaśniejsze od Słońca w sali konferencyjnej spokojnie mogłoby zabić ludzi, którzy by się w pobliżu znajdowali. Nie mówię nie, mówię tylko że dostępne na ten moment dowody świadczą dla mnie na niekorzyść urządzenia. Inna opcja którą biorę pod uwagę, to to że faktycznie zaobserwowali jakieś fajne zjawisko, nie potrafią go wyjaśnić więc wyjaśniają swoim błędnym widzimisię, ale ktoś kiedyś na tym łapę położy i zrobi z tego użytek – coś jak z Łągiewką.

      • Myślę, że dalsze dyskutowanie nigdzie nas nie zaprowadzi, dałeś mi dosyć dobre argumenty, które przyjmuję i cofam moje słowa na twój temat. Pozostaje mi czekać i zobaczyć gdzie to wszystko się skończy, jeżeli w przyszłym roku dalej nic nie ruszy to uznam że miałeś racje i to po prostu czyjś sprytny sposób na wyciąganie dobrej kasy a póki co potkwie jeszcze trochę w mojej dziecinnej naiwności i marzeniu o lepszym świecie 🙂 pozdrawiam.

  9. Przypadek, przeznaczenie a moze teoria spiskowa że znalazlem to samo zdjecie wczoraj tutaj (link ponizej) czytając sobie o SHILAJIT mumio ?? 😉 https://purblack.com/shilajit-side-effects/

Zostaw Komentarz