Nocny Marek – Patron dopalaczy

Nocny Marek – Patron dopalaczy

wpis w: audycje, Nocny Marek | 8

Dyskusje o wolności słowa i odpowiedzialności za to co mówimy. Jak zwykle zahaczamy o politykę, religię i rzecz jasna gender! Z audycji dowiesz się też, co uratowało Krawca przed zgubnym wpływem dopalaczy.

8 Odpowiedzi

  1. Modlitwa do JP II, to mój hit, masz mistrza 😁😁

  2. Dobrze Krawcze że ci się oczy otworzyły zanim nam się zamknęły.

  3. Czy to nie dziwne, że tak łatwo trafić patykiem trzymanym w ręku do własnego otworu w uchu?
    Przecie go nawet nie widać.

  4. Potrzebo możesz rozwinąć to co myślisz na temat Marcina.R ? Pewnie nie tylko ja chciał by poznać twój punkt widzenia.
    Pozdrawiam

    • myślę że określenie go patodziennikarzem najlepiej to opisuje – jest to osoba żerująca na sianiu kontrowersji i FUDu. nie mogę mu odmówić charyzmy i warsztatu dziennikarskiego, lecz używa tego do ładowania do głów ludziom „naszych bieżących obaw”, podniesionych do poziomu absurdu. zastanawiam się, czy nie zdaje sobie sprawy z tego co robi, czy jedynie próbuje grać głupka, ale dokonuje mnóstwa szkodliwych generalizacji, a przyłapany wycofuje się rakiem, że jednak miał na myśli kontekst, o którym nie powiedział (na przykład https://twitter.com/BBCNewsnight/status/1011368118579613696). a gdy już sobie popłynie za bardzo, to później ponosi za to odpowiedzialność karną (nagranie, za które został skazany, o którym mówiłem https://www.facebook.com/watch/?v=710007575841045). wyobraźmy sobie, że jakiś dziennikarz patolewicy pozwala sobie na określenie Marszu Niepodległości spędem faszystów i ss-manów, patologii umysłowej z niedoborem testosteronu, ze szmatami na gębach bo się swojego ryja wstydzą (taki trochę freestyle a’la Rola) – od razu by się zaczęło publiczne gnojenie takiego dziennikarzyny – i słusznie. można się nie zgadzać i krytykować, i można to krytykować zgrabnie. wystarczy trochę czaszką ruszyć. sądzę jednak że robi to celowo, a jego zwolennicy identyfikują się z nim, ponieważ mówi on na żywo to, czego oni wstydziliby albo baliby się powiedzieć, i takim tępym, durnym, prymitywnym przekazem, dziennikarskim disco-polo podbija serca.
      nie wiem czy się da zrealizować taką wizję – dziennikarza far-right czy far-left, który pogodziłby ideologiczną skrajność z choć marginalną tolerancją do istnienia drugiej strony. nawet motto wRealu24 – „przebijmy się przez ten lewicowy bełkot w sieci”, powtarzane co chyba każdą transmisję już na samym starcie mówi, że tamci inni bełkoczą, a tylko my tu jesteśmy super mega cool. tak się debaty nie prowadzi, a jedyne co się osiąga to wprowadzanie kolejnych podziałów. idę o zakład, że gdybym miał coś wspólnie z panem Marcinem zrealizować neutralnego światopoglądowo, jak np. nagranie o bezpieczeństwie w sieci, to byśmy się pożarli, bo wszędzie musiałby wcisnąć swoje słowa kluczowe – czy to islam, czy narodowość, czy marksizm kulturowy.
      na koniec jednak jeszcze wrócę do kunsztu, bo tego mu nie brakuje. nie wiem, czy się taki urodził, czy ma jakieś studia dziennikarskie za sobą – na pewno jego flow nie mogę zaprzeczyć. ale obecnie jest dla mnie jak chemik, który stwierdził że swoje umiejętności wykorzysta do robienia heroiny, by zarobić sobie na chleb i spieprzyć swoim odbiorcom komfort życia.

  5. Potrzeba19, przestępstw wykrytych jest więcej od wszczętych postępowań, bo nie raz jedno postępowanie dotyczy kilku przestępstw (zachowań) jednej lub kilku osób. czasem taki właśnie omzrik składa zawiadomienie że pod postem 30 sebów napisało komentarze i masz 30 czynów w 1 postępowaniu

  6. Czy mógłbym prosić o źródło mówiące o procentowym odejściu katolików irlandzkich od kościoła? Bo ja znalazłem, że dwie trzecie zrezygnowało z usług tej instytucji, a to chyba nie jest 4 % Pewnie ja źle szukałem.

Zostaw Komentarz