Luźne Gatki – Po Prostu Etam

Luźne Gatki – Po Prostu Etam

wpis w: audycje, Luźne Gatki | 16

… właściwie nic więcej pisać nie trzeba 🙂 .

Sytuacja bodaj z Poznania… Co ten młody człowiek zrobił nie tak?

Wydaje się zdroworozsądkowe podejście do problemu, ale … no właśnie w legislacyjnym burdlu jest ale, przytaczane PRAWA ZŁAMANIA NIETYKALNOŚCI bardzo szybko zaskarżył rzecznik praw i SN uznał ustawę za niezasadną, takie przynajmniej znalazłem informacje. Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy tyczący się przedmiotu sporu, gdzie podany przykład tego młodego człowieka, nie bierze tego pod uwagę, ciekawe, czy dostrzegacie różnicę w ocenie sytuacji do kwestii etycznych?

Jeśli się z czymś nie zgadzacie lub macie inne uzasadnienia poruszonych kwestii spornych czekam na dyskusję, najlepiej w mp3 🙂 .

16 Odpowiedzi

  1. zasranytrawnik

    etam, człowiek który: 1)okrada innych jeżdżąc bez biletu 2) nie sprząta po psie i reaguje agresywnie na zwrócenie uwagi 3) wierzy w teorie spiskowe typu chemitrails czy trujące szczepionki 4) nie ma pieniędzy na dentystę (ale ma na kolejne elektroniczne zabawki)

    mam nadzieję, że kiedyś będziesz mógł się skonfrontować fizycznie z kontrolerem skoro taki jesteś prędki do tego. NFZ wystawi niezły rachunek bo ubezpieczony zapewne też nie jesteś 🙂

    idź do pracy to zarobisz na bilet, będzie cię stać na dentystę i fryzjera.

    • 👍👍👍!!!…

      • Zanim przystąpię do debaty pisanej i rozprawię się z komentarzem, powiem, że to jeden z najlepszych komentarzy ever, po prostu świetnie wyszedł „Zasranemu” (bez obrazy). WIęc pomlaskam w pedalskie klawisze tych współczesnych klawiatur i z góry sorry za literówki , ale jade na słowniku w języku obcym i nie bardzo to się chce przestawić.

        1). b. gdzie ja powiedziałem że nie mam biletu? Ohm chyba , że zostałem gdzieś nie tak zrozumiany, albo pacnąłem i nie pamiętam.

        a. o ile OC (dalej) się nie myli to jazda bez biletu kradzieżą nie jest a przynajmniej nie kradzieżą na INNYCH. To oczywiście trzeba by uściślić co rozumiemy przez innych? Czy takich jak my , czy innych niż my z jakiegoś powodu. Ale mniejsza. Zróbmy ćwiczenia myślowe:

        Jazda na gapę to jak oglądanie filmu z chomika – zgoda? Dobrze trafiłem? Albo jak korzystanie z softu którego nie kupiliśmy. Krótko mówiąc prawie każdy Polak (myślę, że 99,(9)%) uskutecznia jazdę na gapę w jakiejś formie w takim razie. I tu proponuję zastanowić się nad KRADZIEŻ…. Czy jeśli nie stać Cię na zakup filmu na DVD i – i tak go nie kupisz choćby nie wiem co (np. taki Star Trek First Contact kosztował 2 dekady temu 110zł oryginał jak kupowałem odtwarzacz i ten film właśnie, gdy pensja minimalna była 550 zł netto) to czy jeśli bo obejrzysz w necie piracko cokolwiek to zmieni dla zarabiającego na filmie? I w przypadku gdy nie kupisz legalnie i nie obejrzysz i kupisz i nie obejrzysz nikt nic nie traci. CO WIĘCEJ… ile razy oglądałeś jakiś film u kogoś z kasety czy DVD której nie kupiłeś, albo pożyczałeś książkę od kogoś (powinieneś kupić swoją!) , słuchałeś płyty…. ba ile razy używałeś softu pirackiego który kosztuje jak w czasach Amigi Lightwave 50 polskich pensji…. A KAŻDY KTO MIAŁ TURBO GO MIAŁ….. czy jakby nie mieli NewTek wzbogacił by się o 20 tys kopii x cena na PL userach … NIE. Dowód? Superdroga norweska SCALA MULTIMEDIA (MAM ORYGINAŁ kupiony gdy miałem firmę!) – używał jej nawet POLSAT i wybuchł mały skandal bo podczas przerwy meczu PL – NOR (0:3) pojawił się panel skali co zobaczyli Norwegowie u siebie a z PL wtedy NIKT… NIKT nie miał legalnej zarejestrowanej kopii. Teraz się pytam…. czy jeśli kogoś powiedzmy nie stać, lub stać a nie zapłaci za przejazd środkiem komunikacji masowego rażenia to czy tramwaj lub autobus od przystanku A do B będzie i tak jechał, czy nie? Niezależnie, czy ów pasażer wybierze uczciwą alternatywę i pójdzie na autonogach miast jechać autobusem? Otóż autobusowi jest dokładnie wszystko jedno czy wiezie 99 czy 100 osób… A jeśli wprowadzić system kontroli JAKI POWINIEN BYĆ – czyli nie wsiądziesz bez biletu (po wojnie kontrolerzy byli na każdym wejściu, w Leningradzie ludzie nawet mieli takie przyzwyczajenie , że wchodzili pokazując bilet wyciągniętą do góry ręką z tym biletem) – to ktoś kto nie ma np. na bilet i tak nie pojedzie tym autobusem. Nie wiem jeszcze co bym miał opisać, myślę, że problem jest w myśleniu… i dziwnej przypadłości jaką nam wtłoczono odnoście pojęcia KRADZIEŻ… Jeszcze raz powtarzam… jazda na gapę nie jest kradzieżą, bo nikomu nie czyni bezpośredniej szkody podobnie jak wyżej wymienione przypadki, chyba, że przedefiniujesz współczesne nowomowy niuanse słowa KRADZIEŻ , ale wtedy masz na ulicy do czynienia niemal wyłącznie ze złodziejami…

        2. a). Gdyby mój pies załatwiał się na chodniku miałbym szansę dokonać tego jakże heroicznego czynu podniesienia ręką kupy (z wyjątkiem rozwolnienia). Zdefiniujmy najpierw fakty techniczne. Jeżeli bobek gówna małego psa ma gramaturę mniejszą niż 5-10 g / cm3, a pies załatwia się w trawie lub jak teraz w stercie liści zalegającej na alejkach, życzę powodzenia w odnalezieniu zgubionego przez psa odpadu od odbytniczego. Chyba że skosisz trawnik… a wtedy zapewne maszyna wystrzeli kuleczkę kupy jak się wystrzeliwuje zrolowany babok z nosa w okresie głównie dziecinnym…. podobnie awykonalne jest sprzątnięcie po psie sraczki lub moczu. W miejscach wyznaczonych do psiej toalety jak nasz obszar kupowego rażenia na osiedlu (trawnik ok 60x15m) ilość gówien porównywalnych z rozmiarem mojego całego psa często w okresie roztopów przekracza JEDNO NA METR KWADRATOWY… (dodam w takich miejscach obowiązku sprzątania nie ma – robią to odpowiednie służby, ale ja chyba takich jeszcze nie spotkałem). I tu rodzi się problem odwrotny – nie problem w tym byś po takim małym pimpusiu sprzątał , ale dopilnował by on nie utonął po pachy w gównie psa-konia – po których zazwyczaj niemal nikt nie sprząta bo kto będzie brał w rękę kiełbasę podwawelską tyle , że z gówna… To powiodło mnie do definicji matematyczno-fizyczno-psiej. Jeśli na metr kwadratowy dowolnego trawnika (szacunkowo – organoleptycznie) przypada jedna kupa dostrzegalnych rozmiarów, to „nawożenie” psem rasy drobnej ten trawnik uszlachetnia. Podam tu przykład naszego Proboszcza, który z uśmiechem powiedział „bardzo dobrze”, gdy nawoziłem mu drzewka na pobliskim parafialnym zieleniaku…

        b. Co do zwracania to objechałem dwie baby – kumy co siedziały obok trawnika dla dzieci i se gadały, a ich psy biegały po całym terenie (oczywiście biegały, na pewno nie srały) , a one zwróciły mi uwagę jak piesek zrobił GROSZEK w trawę na uboczu – dodam ja go PROWADZIŁEM NA SMYCZY a nie puściłem samopas…. Tak je wtedy zjebałem że nie jestem w stanie odtworzyć zestawu inwektyw które poleciały w ich stronę…. Aż sąsiad, sąsiad który to słyszał się na mnie obraził, ale że nie będę się nikomu tłumaczył to jest po tylu latach jakoś tak lekko obrażony do dziś – takie odnoszę wrażenie. Drugi raz to było jak się postawiłem młodej suczy co z chłopakiem na balkonie na parterze siedziała i zaczęła się coś głośno upominać, ale to dotyczyło wspomnianego trawnika 60×15 więc jej odpowiedziałem to dzwoń na ormo, albo spierdalaj coś w ten deseń by urazić jej ego przy tym chłopaku… taki rewanż… myślałem mówiąc szczerze że chłopaka wyśle w moim kierunku bo mógł wyjść przez furtkę z tego balkonu i mnie bez trudu dogonić (zresztą nie miałem zamiaru się ruszyć, byłem odpowiednio ubrany do konfrontacji w tamten ciepły dzień). Tu przyznam byłem nastawiony już agresywnie na taką możliwość. Krzywdy bym mu nie zrobił, ale panienka byłaby świadkiem klęski młodego przy siwiejącym dziadku pod 50 tke…

        3. Historia świata to historia spisków, które dzielimy na udane lub nie… Szczepienia, czy są trujące nie wiem, natomiast bezpieczne jak wynika z tego co się wokół nich politycznie dzieje, nie ma wątpliwości że gigantyczne łapówki są wzięte i utylizuje się ich dziesiątki w dzieciach. NIkt za to nie odpowiada i nie jest przestrzegana ani konstytucja, ani karta praw człowieka (świadoma zgoda na zabieg) … Do tego na buntowników nakładane są kary, które są bezprawne co zmusza ich do walki za każdym razem (zamiast zakończyć dyskusję po jednym wygranym procesie na prawie precedensu) narażając na kradzież w świetle prawa przez państwo, czasu, pieniędzy, zdrowia i nerwów… I JAK TO SIĘ MA DO TYCH NIESKASOWANYCH BILETÓW ??? E ??? Jakaś kontrola zmuszaczom daje mandat?

        4. Co ja mam napisać…. ja PRAWIE NIC nie kupuję, żyję bardzo skromnie… WIDE tekst niejakiej Bieńkowskiej o tych co zarabiają mniej niż 6 tys.

        Nadzieja: 2x się konfrontowałem … gdy miałem 14 lat mimo iż winny był kasownik bo bilet skasowałem dostałem mandat bo gówniarza wrobili (kasownik stawiał stemple niewyraznie) i trzeba było zapłacic… dziś bym na to nie pozwolił w tamtej sytuacji. Drugi raz miał miejsce niedawno i nie wyglądało to jak na filmie powyżej. Kanar od razu odpuścił… możliwe , że był to przypadej bo pozostali dwaj byli w innym wagonie, ale te pare lat temu byłem w szczytowej formie jeśli chodzi o siłę więc pewnie mogło by być różnie (wtedy już byłem dość otrzaskany w prawie i miałem w zanadrzu znajomego prawnika z drużyny adwokackiej więc pewnie poddał bym ich obronie bezpośredniej wiedząc jak sprawa wygląda). Ale wiesz… pisać i kozaczyć każdy może… Jak piszę w temacie kontroli nie o to mi chodzi , ale o pokazanie jaki burdel w kolejnym temacie jest w naszym kraju i tak na prawdę posiadacz wiedzy co można a co nie wybroni się w takiej przewozowej sytuacji. W 2017 roku przyjęto nowelę w prawie przewozowym poszerzającą możliwość ujęcia przez kontrolerów, jednak nowela została zaskarżona do rzecznika i z tego co wiem cofnięta przez SN jako niezgodna z zasadami UJĘCIA OBYWATELSKIEGO…. nie chce mi się teraz tego tłumaczyć dlaczego. OC w zasadzie to wyjaśnił, to nie jest przestępstwo ani wykroczenie…

        NFZ : jestem… i tu bym mógł pisać poematy jak to jest jak od nas się biletu wymaga, a jak to jest gdy my wymagamy realizacji usługi i to nie chodzi o bylet a zdrowie – dla siebie… Istnieje kompletna niezrozumiała nierówność w wymaganiu i kontrolach oraz karach na płaszczyznie konfliktu obywatel-państwo (zawsze na kożyść drugiego) , a państwo (przewoznik) – obywatel (drugi będzie jebany mimo iż burdel w prawie powoduje iż jebany być nie może).

        Pozatym pomyśl , że w naszym kraju jest (co nie do pomyślenia w UEropie której częścią jesteśmy) kupa ludzi których na prawdę nie stać nie tylko na ogrzewanie , ale i bylet za 5 zł (na 2 h w Szczecinie). Co więcej nie do pomyślenia jest by szczepić bez zgody pacjenta, by niejasne prawo nie było inaczej rozpatrzone jak na korzyść obywatela i wiele innych. A co do pracy… nie do pomyślenia jest by płacić tyle co dziecku w Holandii za 1h sprzątania wieczorem tygodniówkę jak w PL 30% populacji płaci się za miesiąc… więc sam se idż…

  2. Eeetam, nawet nie wiesz jak się mylisz na swoją niekorzyść.

    Nie używaj do sytuacji braku biletu słów „WYKROCZENIE” albo „KARA”. To są słowa daleko wykraczające poza stan prawny regulaminu zditm Szczecin https://www.zditm.szczecin.pl/zalaczniki/1473189685.pdf oraz poza stan faktyczny.

    Regulamin wprawdzie określa sytuację braku biletu „wykroczeniem taryfowym”, ale nie myl tego z „wykroczeniem” z kodeksu wykroczeń.

    Nie ma też kary za jazdę bez biletu, tylko jest „Opłata dodatkowa”. Gdzie tu jakaś kara? Nie ma tu żadnej winy i kary, tylko jest zgodna z taryfą dodatkowa opłata.

    Sytuacja w Szczecinie jest taka, że bardziej opłaca się jeździć bez biletu i w razie czego zapłacić opłatę dodatkową, bo kontrole są ekstremalnie rzadkie.

    A pozostałym wyjaśniam jak funkcjonują przedsiębiorstwa państwowe/samorządowe. Wchłoną one każdą kasę i zawsze im będzie jej brakowało, dlatego nie piszcie, że nie płacąc za bilety pogarszasz jakość komunikacji miejskiej dla całego społeczeństwa ludowego, bo ta jakość zawsze i bezwarunkowo będzie zła. Krótko mówiąc dobiorą brakujące (zawsze brakujące) pieniądze z budżetu miasta, czyli z podatków.

    Niepoddanie się opłacie dodatkowej, legitymowanie itp. to insza inszość.

    NIE KASUJCIE BILETU, DOPÓKI NIE BĘDZIECIE MIELI ABSOLUTNEJ PEWNOŚCI, ŻE DO TRAMWAJU/AUTOBUSU WSIADAJĄ KONTROLERZY.

    • Słuszne uwagi choć mnie raczej chodzi o sutuację kontroli co możne, a co nie. Prawo studiowałem tylko 3 lata – zresztę więcej umiem wyszukać bez uczelnianej znajomości… sam…. I problem jest w tym ze zatrzymuje się ludzi bez biletu osobami do tego nieuprawnionymi. Do tego jak sam zauważasz nie ma tu przestępstwa i kary więc o ujęciu obywatelskim mowy być nie może. Jestem pewien więcej, mając jak mawiał Balcerek „dobrego popugie ” gapowicz może przy na prawdę dobrym sądzie , który nie będzie chciał gnoić obywatela jak robaka , a zastosuje istnejący burdel – może taki gapowicz wygrać odszkodowanie i nawiązkę, a firma kontrolująca jeszcze będzie przepraszać i płacic (niestety państwu) karę.

      W Szczecinie faktycznie natknięcie się na kanara jest możliwe w zasadzie na dworcu lub przy PKS…. tam wsiadają bo łapią leszczy przyjezdnych – to jest jak z radarami i skarbonkami…. ZROZUMCIE WRESZCIE… to co budżet ładuje w komunikacje to jest KRADZIEŻ…. komunikacja powinna przy takich nakładach być darmowa (wiem ….. z podatków)

      Dodam ogarnięty człowiek będzie jezdził na gapę i nawet jak złapie go kanar to nie ma siły by wyegzekwował mandat … myślicie że ja nierozkminiłem to technicznie myślowo na jeszcze wyższym poziomie niż to piszę czy mówię… nie chę tu wywołać awantury ale dyskusję na temat legalności kontroli. Na dzień dzisiejszy nie widzę możliwości zatrzymania gapowicza nie łamiąc tykalności i dóbr osobistych przez kontrolę w takiej formie jak jest. Być może kiedyś sam będę gapowiczem ujętym przez kanara (lub ktoś z Was) wtedy pokażę Wam jak rozpierdolę system mandatu w drobny mak…

      I tu przygrywka do tego kto mi dał nie mogę znalezc teraz gdzie komentaż że Etam cośtam a nawet remontu nie może załatwić…. OTÓŻ NIE…. Remonty załatwiam w 15 min , problem pojawia się gdy chcę załatwić sam interwencją z przysługującego mi prawa AD 51 kw… i odnośnej PN. Jak to zrobić z adwokatem (koszt 200-500 zł jednorazowy plus obrażony sąsiad na zawsze) opisałem w wątku który nieraz tu cytowałem , a który mi zamkneli bo jakże do mogło się coś komuś udać i teraz miałby podzielić się w pełni tym z innymi… W pewnym momencie zacząłem jako moje_prawo sobie już jaja tam robić, ale cóż PL=zawisc=burdel prawny… W każdym razie skuteczną metodę na prawnika z drużyny na abonament rozkminiłem już kilka lat temu

      https://forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/611122-uciazliwy-remont-od-4-tygodni-pilne.html

  3. Jebac bilety i inne pierdoly. Szczerze mowiac slucham Cie Etamie juz dlugo. Czasem sie z Toba zgadzam czasem sie nie zgadzam, nieraz po prostu mnie wkurwiasz swoim gadaniem ale mimo wszystko lubie sluchac Twoich (czasem odjechanych) wywodow. Ta Twoja „spowiedz”mnie dotknela nie wiesz nawet jak bardzo i teraz jestem przekonany ze mamy bardzo duzo wspolnego. Mimo ze jestem troche mlodszy cos czuje ze przechodzilisny przez podobne historie tylko mimo wszystko brakuje mi Twojego spokoju nad czym bardzo ubolewam ale moze kiedys uda mi sie byc taki jak ETAM. Piona Maciek!

    • No cóż… spowiedz to nie była, ale o ile nie mając kompletnie obrazu Twojego problemu, jedynie destylując z tego co tam mówiłem do czego pijesz powiem – rozejdz się puki czas… I miej dystans. Kiedyś za kilka lat może Wam tu wszystkim opowiem taką całkowitą prawdę o sobie i parę uwag – porad. Ja obrałem trochę drogę krzyżową i mam tego powody, co nie znaczy , że nie umiałbym rozwiązać spraw definitywnie – jak najbardziej. Dokonałem jednak zaszeregowania co i kto jest dla mnie ważne i trzymam się tego pomimo przyjmowania czasem czegoś w rodzaju ciosów na miętką gardę… Od czasu do czasu więc sobie odbijam wykorzystując debilizmy jak te bilety czy podobne sprawy, ale nie chce wam np. pisać jak wejść do kina bez biletu , czy pare innych rzeczy…. W konstruktach tego typu jestem na prawde dobry i tylko to że żłym człowiekiem nie jestem powoduje , że nie wykożystuje nawet 10% livehacków , które po prostu załatwiły by definitywnie moje problemy socjalne.

  4. Nigdy nie nosiłem dowodu osobistego i polecam nie nosić ,to tylko na twoja niekorzyść ,dowód osobisty njależy tzrymać tylko i wyłącznie w domu żeby nie zgubic go z portfelem a takara za brak dowodu jest wyzssana z palca !!!
    nie ma żadnej kary !

  5. moze w prlu była haha 😛

  6. NIestety macie rację (wole jak ja mam ;)) . Za brak dowodu osobistego w obecnej PL grozi w przypadku jakiegoś wykroczenia dodatkowy mandat 250zł….

    12 tys. to było (graziło) w momencie wymiany obowiązkowej na nowy wzór ileś lat temu jeśli nie wymieniliście i posługiwaliście się starym… po prostu pokręciłem i nie to mi się skojarzyło… jad kiełbasiany…

    • aha trzeba by jeszcze sprawdzić orzeczenia SN i skargi rzecznika czy nie jest to już nieważne…. ale niestety sądy potrafią orzekać kompletnie idotyczne rzeczy np. mandaty w oparciu o nieCHETEROlogowane w PL kamery przednie z pomiarem prędkości , choć już naukowo udowodniono kompletną nieprzydatność tych odczytów w przewodzie sądowym. Oczywiście w PL robi się to masowo bo to jest skarbonkowy biznes.

      • Innymi słowy bardzo tak na prawdę trudno dociec w tym „burdlu” jakie są reguły gry, dlatego tak łatwo coś wlepić obywatelowi i stan ten jest utrzymywany celowo i z premedytacją , a nie dla tego , że idioci jacyś to ustalili… tak jest utrzymane SPECJALNIE. Co z kolei powoduje paradoksy na niekorzyść systemu jak z tymi biletami i paroma innymi rzeczami które chcę zachować dla siebie by nie spalić livehacków na forum publicznym.

  7. Tego właśnie nie potrafią zrozumieć ludzie kompletnie zmanipulowani – że pewne działania są podejmowane z pełną premedytacją, jak choćby STAN, w jakim utrzymywany jest tzw. polski naród i wielointerpretowalny stan prawny. Chwała Ci za to Etam, że próbujesz to lemingom tłumaczyć, ale też z drugiej strony podziwiam Cię, że podjąłeś się roli Radiowego Syzyfa. Bo widzisz, panuje wojna informacyjna, czego rezultatem jest, że jakiekolwiek zjawisko oderwane od powszechnie obowiązującej, systemowej narracji jest poczytywane za fikcyjne. Trudno na to cokolwiek poradzić. Im bardziej merytorycznie zaczniesz nawijać, tym bardziej ludzie będą czuć niechęć, bo dysonans poznawczy jest NIE-DO-ZNIE-SIE-NIA. Podobnie jak poziom autorytaryzmu odbiorców.

  8. Super audycja. Dzięki Eeetamuśku! Pozdrawiam serdecznie 😉

  9. Witam Etamie mam.pytanko czemu nie ogladasz filmów i seriali na ShowBox aplikacja za free.Nie musisz sie rejestrować ani nic placic.Seriale najnowsze sa nastepnego dnia po ofocjalnej premierze w tv.A filmy sciagane sa z torentow chyba.Jedyny minus to wszystkie filmy i seriale sa po angielsku..

Zostaw Komentarz