Luźne Gatki – Powrót po przeprowadzce

Luźne Gatki – Powrót po przeprowadzce

wpis w: audycje, Luźne Gatki | 14

Wracam do nadawania. Rozmawiamy o przeprowadzce, Środzie Śląskiej i o radzeniu sobie z depresją.

14 Odpowiedzi

  1. Kokonez Zinedine Zidane

    Świetna audycja – zawsze słucham was z offa bo nie mam możliwości dzwonić ale dziś krawiec mega no i furiat też dziś dał radę 😉 MEGA
    Powodzenia dla Środy Wielkopolskiej od Sieradza
    HALA MADRID

  2. Kokonez Zinedine Zidane

    Środy Śląskiej a nie wielkopolskiej i pozdrowienia a nie powodzenia 😉 sorry ale właśnie wysiadlem ze wspaniałego pociągu intercity po wakacjach i nie bardzo ogarniam a w dodatku pękła mnie szybka w telefonie hammer Energy który jest moim jedynym kontaktem z wirualem (nawiasem pisząc byłem w Zabrzu i Wrocławiu ale Zabrze bardziej mi się spodobała, szczególnie jedna Pani 😁) pozdro złe wilki

  3. Kurt Fishtail

    Krawiec, nie odbieraj już tego Furiata. To typowy przykład chrześcijańskiego dewoty: upija się, kradnie pieniądze rodziców, obraża ludzi na czacie i antenie, a potem idzie do spowiedzi, przeprasza i myśli, że wszystko jest okej. Po czym znów robi to samo.
    Zero tolerancji to tego typu ludzi.

  4. Pan Potrzeba19 dobrze mówi. Trzeba odróżnić chorobę od smutku, melancholii, czy przewlekłego stresu. To, że jakiś stan ma w psychologii nazwę, nie znaczy od razu że twoje życie musi być inne i zasługujesz już tylko na rentę. Choroba to coś co powoduje, że na serio nie nadajesz się do życia w społeczeństwie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, to inni muszą to tobie udowodnić, bo sam uważasz to za normalne i racjonalne zachowanie. I to nie jest kwestia lenistwa, czy unikania stresujących sytuacji. Dopóki zdajesz sobie sprawę ze złego stanu i mimo wszystko przezwyciężasz się by iść po bułki to jeszcze nic złego. To raczej świadczy o tym, że trzeba coś zmienić w życiu. Jakbyś był chory na Aspergera to byś żył i uważał, że to normalne, albo nawet przekonywał innych do swoich przywar. Jeśli zdajesz sobie sprawę z inności to znaczy, że chcesz spróbować być kimś innym, ale może ci nie wychodzi i potrzebujesz kogoś kto ci w tym pomoże.

  5. Danuta pyta sie Ciebie, ile kosztuje komputer, bo Twoich 44 sluchaczy nabralo wody w usta i udaje, jak zwykle, ze ich to nie dotyczy…zalosne…jestes swietnym radiowcem, kazdy chce Cie sluchac , ale nikt nie zasponsoruje, kazdy udaje biedaka, bez wzgledu na to czy jest nim, czy nie. Cholerne, toksyczne bajoro…oczywiscie, nie o wszystkich mowie, ale napewno o wiekszosci. Na Twoim miejscu juz dawno bym skasowala NR, bo ono w chwili obecnej napewno nie przyniesie Ci zadnej korzysci, wrecz przeciwnie. Ja takze jestem uzalezniona od Twoich audycji, tylko Twoich, ale potrafie docenic Twoja prace bardziej, niz reszta sluchaczy…zenujacych pseudosluchaczy, odbiorcow na krzywy ryj. Jestes Krawcze perla, a perel nie powinno sie rzucac pod nogi swiniom, bo one ich nigdy nie docenia…pozdrawiam.

    • 1) Komputer stacjonarny dla Krawculka kosztuje jakieś 5000 PLN. (tak wiem, etam by złożył lepszy za 200 zł)
      2) Jak ktoś nie chce zarabiać na radiu to nie zarabia i tyle. Potrzeba19 powinien znać różnice statystyczną w skuteczności między optin i optout. Proszenie o pomoc i dobrowolne datki udają się dużo mniejszej ilości osób niż zarabianie na tym, że się coś robi i bierze pieniądze za to. Nie da się zjeść ciastka (zarabiać) i mieć ciastka (traktować nieznane osoby z netu jako przyjaciół [to jakiś rodzaj wampirów psychicznych?]). Ja nie znam przyjaciół którzy by mi płacili regularnie za to, że gadamy od czasu do czasu razem.
      3) Wydajesz się być fajną osobą o dobrym sercu. Psychologia uczy, że nie warto pomagać komuś, kto sobie poradzi. Warto płacić za konkretnie wykonaną pracę.

  6. KURT piszesz jak zwykły pętak ! jakie pieniądze ? jacy rodzice co ty bredzisz człowieczku ?

  7. o której audycji Teorii Chaosu wspomniał Potrzeba?

  8. @Ola… dziekuje Ci za madra, wywazona odpowiedz. Nie wiem, czy jestem dobra, ale napewno bardzo mocno idealizuje swiat i ludzi. Jestem juz bardzo dlugo poza krajem i tesknie za ojczyzna, za polska mowa. Sprawy kraju byly, sa i beda zawsze dla mnie bardzo wazne i bliskie sercu…niech szlag trafi ta nostalgie Chopina…jeszcze raz dziekuje, ze odpowiedzialas na moj komentarz🤝.

    • Nie ma sprawy 🙂
      Dla mnie jesteś fajna, po tym co piszesz tu i tam.
      Często odwiedzasz Polskę? Masz z kim pogadać choćby przez Skype?

  9. Czy Furiat choć raz bedzie w stanie zadzwonic do audycji PRZED spożyciem ?? Dziś wyjatkowo mało jak na jego możliwosci ,ale i tak nikt mi nie powie ,ze cos przed dzwonieniem nie „dziabał”.

  10. Ciekawa logika. Jakbym Tobie Potrzeba tak pierdykął sierpem pod oko, a tobie by wyrosła śliwka to nie znaczy od razu że jest korelacja. Mam parę wykresów które potwierdzą, że skłonności do siniaków dziedziczymy genetycznie więc mój cios o ile wyzwoli pewną reakcję – to nie jest bezpośrednią przyczyną jego powstania. Nie mogę więc odpowiadać za to że masz słaby organizm, więc rozumiem że nie miałbyś pretensji?

    • Kompletnie o czymś innym mówisz 🙂 Korelacja NIE MUSI oznaczać przyczynowości, nie znaczy to że NIE MOŻE oznaczać przyczynowości. Nie bardzo rozumiem dalszej części historii, ale spróbuję wyjaśnić inną anegdotą. W pewien piątek moja kuzynka złamała nogę. Kilka lat później poznałem kolegę, który również w piątek złamał nogę. W końcu któregoś piątku i ja sam łamię nogę. Czy to znaczy, że z piątku wynika złamanie nogi? Nie. Jest korelacja, nie ma przyczynowości.

Zostaw Komentarz