Bajery Maxa – To dobrze w tej Polsce po powrocie czy nie?

Bajery Maxa – To dobrze w tej Polsce po powrocie czy nie?

wpis w: audycje, Bajery Maxa | 5

Po powrocie i zasiedzeniu się już miesiąc poznałem istotę życia Polskiego. Dyskutuję z moim Cebulowym alter – ego -> Stefanem, na temat Polski.
Nie obejdzie się bez cebuli, narzekania i obalania mitów. Już można dzwonić ! 🙂

Chcesz poznać taką perspektywę? Słuchaj dalej.
Skomentuj, jeśli się z czymś zgadzasz lub nie.

Wstęp
Dyskusja ze Stefanem
Dyskusja z Blachą nt rynku pracy.
Zapraszam w czwartki. 🙂

5 Odpowiedzi

  1. Dzięki za dodanie audycji MAX!

    Uwielbiam takie życiowe audycje. Fajna perspektywa, czuć luz i brak ciśnienia na udowadnianie sobie że dobrze zrobiłeś.

    Podejrzewam że poza wrednymi złośnikami to cała reszta słuchaczy trzyma kciuki za Ciebie i powodzenie tej „misji”.

    Zaskakuje mnie to że byłeś za granicą tylko 3-4 lata a mówisz że aż tak bardzo dużo się zmieniło w Polsce. Skąd ten fenomen że kilka lat a takie różnice? Pieniądze z Unii? Ktoś przestał kraść? Jak myślisz?

    Pozdrawiam MAXIE i przepraszam że nie ma mnie ostatnio online w czasie audycji ale mam ultra zajazd i ciężko się ogarnąć.

  2. hm moze link jest zaszyfrowany w tym opisie (?) ( ;

  3. Spoko audycja. Mam małą propozycję techniczną, którą możesz rozważyć.
    Jak dzwoni Blacha ciężko skupić się na tym, co ma do powiedzenia (pogłos, muzyczka). Myślę, że nie jest to wina dzwoniącego. Blacha mówi długo, ale przynajmniej ja lubię go posłuchać. Miło jak audycja ma podkład, ale mniej eksperymenów dźwiękowych w trakcie nagrywania 🙂 Pozdrawiam

  4. Jacek oczywiście ma rację z tym przykładem awansowania dla kolejnych faz rekrutacji. Ja myślę, że to jednak można by nazwać – że powstaje „śmietanka” – taka warstwa , która odcina dostęp do kawki – głównej atrakcji firmy. Dlatego ja sobie już nie wyobrażam iść do pracy, bo za stary jestem by się w tą śmietankę wbić, a jako junior to sorry nie mam już ochoty zaczynać bo mam swoje potrzeby w tym wieku i pracować za 2 tysie nie mam zamiaru.

    • DOdam: Jacek ja tez za tyle jak mówisz , a nawet za ciut mniej funkconuję już dziś… oczywiście mi łatwiej bo raz – prowincja, dwa jednak koszty „nory” mam chyba niższe. Ale, dla mnie ważniejsze , że pracuję 1h dziennie bo taki miałem plan. Ja to tu nieco figlarnie nazwałem „tysiącer” i ciągle zastanawiam się, jak Wam tutaj przekazać (bo to niestety bardzo indywidualna sprawa) jak być tysiącerem niepracującym – lub inaczej, pracującym sporadycznie, a by starczyło na wegetację… takie „od biedy”. Tu powiedziałeś u Maxa ważną rzecz o tych młodych co znienacka mają te 8 tyś. bo jakoś się udało załatwić, a potem się obkupią z zbytki i raptem okazuje się, że maja same pasywa generujące koszty a taki stan przybytku 8 koła co miesiąc może nie być stały. Sam coś o tym wiem bo miałem okres na studiach że i więcej się wychodziło (zaznaczam na własnej działalności) , ale to były O WŁAŚNIE – DOBRE CZASY… czasy kiedy byle Ziutek nie zrobił bannera, ba nie miał nawet kompa o necie nie mówiąc…. to były te lata , które po prostu czasem są i się załapiesz na 2-3 lata prosperity w tym co umiesz jesteś jednym z nielicznych na rynku bo się złożyło tak na chwilę. Bardzo słusznie to Jacek zauważyłeś.

      Pozatym co do audycji to bardzo dobra i odsłuchuję juz z 5x cz 2.

Zostaw Komentarz