Sprawdzam #26 – Pola torsyjne

Sprawdzam #26 – Pola torsyjne

wpis w: audycje, Sprawdzam! | 5

Zaczęło się niewinnie, usłyszałem o szemranej koncepcji, mieszającej fizykę z magią, a skończyło się, cóż… ocenę zostawiam Tobie 🙂

Materiały dodatkowe:
https://sprawdzam.studio/link/polatorsyjne-szypow opracowanie Szypowa, od którego wszystko się zaczęło [PL] https://sprawdzam.studio/link/polatorsyjne-wywiad wywiad z Szypowem
https://sprawdzam.studio/link/polatorsyjne-opracowanie nic nie mówiące opracowanie, jakich wszędzie pełno
https://sprawdzam.studio/link/polatorsyjne-wojtkowiak dr Diana Wojtkowiak – czym są pola torsyjne?

5 Odpowiedzi

  1. Trzeba rozumieć terminologię używaną w tego typu środowiskach, która paradoksalnie jako jedyna unifikuje obiektywizm z subiektywizmem, czego ta współczesna nie jest w stanie zrobić. Wszechświat to nie cała rzeczywistość tylko kosmos/porządek, niebo to wysokie częstotliwości, czas to dźwięk… można by wymieniać. I w całej sprawie chodzi o tajemnicę czasu czyli energię dźwięku. Dowolne nagranie dźwiękowe można otworzyć w programie typu audacity, które pokazuje, że można go przedstawić w formie graficznej. I odwrotnie ta konkretna forma generuje ten dźwięk. Do tego dochodzi druga zasada: dźwięk jest wzmacniany w środowisku gęstym, czyli zachowuje się odwrotnie do elektromagnetyzmu. Co oznacza, że np. kamienny krąg, katedra jest czymś w rodzaju wciśniętego klawisza w fortepianie działając obiektywnie na subiektywny podmiot. Dlatego Richard Hoagland do pomiarów używa Accutrona czyli formy różdżki/djed mierząc częstotliwość/wibracje miejsca, bo ostatecznie znaczenie ma jak człowiek będzie się czuł w danym miejscu. Pola torsyjne to wizualne przedstawienie jak energia się rozchodzi od punktu zerowego/centrum grawitacji czyli np. środka kamiennego kręgu.

  2. Żarty na początku wyśmienite. Choć trochę ich za dużo imho. Dalej też się pojawiają regularnie i sprawia to wrażenie, że temat jest wyśmiewany a nie sprawdzany. Może to tych przekonywalnych odstraszyć. Ale w tym konkretnym wypadku jest jeden problem: Nie da się inaczej. Sam kilka lat temu próbowałem zgłębić choć po łebkach ten temat i po prostu poległem. Jest tak jak mówisz Potrzeba – to tak niespójne mambo-dżambo, że Keshe przy tym powinno się na politechnice wykładać. W związku z powyższym – wyśmianie jak najbardziej na miejscu. Moim zdaniem jednak byłoby lepiej, gdyby nie stało się to regułą – obiektywizm i fakty to siła tego podcastu.

  3. Marian Koniuszko

    W sumie nic tu nie sprawdziłeś… a swoją drogą kiedy SPRAWDZAM na temat Latającego Potwora Spaghetti ?

  4. 3:25 aaa… potem grzyby halucynogenne przestają działać 😀 hahahha

  5. Do P19.Witam. Dziękuję za doskonałą audycję (choć mogły być 2x dłuższe) Mam prośbę , czy mógłbyś się zmierzyć z EVP (Electronic Voice Phenomena) ? Temat dla mnie dość ciekawy.
    P.S. Pole torsyjne mam w żołądku na drugi dzień po spożyciu wątpliwej jakości alkoholu wraz z wątpliwej świeżości zagrychą 😀

Zostaw Komentarz