w Europie – Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw autorskich czyli art 11 i 13

w Europie – Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw autorskich czyli art 11 i 13

wpis w: audycje, w Europie | 11

Jedenasty odcinek podcastu w Europie to rozmowa z Małgorzatą Fraser ( @GosiaFraser ) ekspertką zajmującą się bezpieczeństwem, prywatnością i prawem dot. sieci. To najdłuższy odcinek jaki powstał do tej pory ale zdecydowanie warto przesłuchać go w całości!

11 Odpowiedzi

  1. „Sądzę że unia uropejska powinna zostać zniszczona”

    • To sobie sądź ale nie nazywaj się patriotą. Polska bez UE = strefa wpływów ta sama co białoruś i ukraina (ciągle tocząca wojnę).

      • tam nie ma nato. U nas bylo zanim dolaczylismy do eu. Zadnych toczacych sie wojen by nie bylo. A strefe wplywow mamy tak czy inaczej.

      • Nie można oceniać możliwości wpływów państwa tylko przez pryzmat członkostwa do Unii kontynentalnej. Nie wszystkie państwa Europy są w Unii i to wcale nie przesądza o ich niezbyt wyskokiej pozycji gospodarczo-politycznej.
        Rzekniesz, że nadrabiają bogactwami naturalnymi bądź innymi sposobami ? To ja twierdzę, że my jesteśmy w stanie być w całkiem dobrej sytuacji redukując biurokrację i obniżając podatki (najlepiej jeszcze zyskując arsenał atomowy, gdyż od XX w. najbardziej poważnie traktowane są państwa z bronią atomową)
        Będąc poza Unią można prowadzić dalej handel, gospodarcze przedsięwzięcia oraz porozumienia polityczne.

        • Oczywiście, że nie można oceniać możliwości wpływów państwa tylko przez pryzmat członkostwa w UE. Ale nie można też zaprzeczać, że należymy do bloku państw zachodnich min. dzięki właśnie należeniu do Unii.

          Co do ograniczenia biurokracji – zgoda, co do obniżenia danin publicznych – zgoda. Tylko to akurat nie ma bezpośredniego wpływu na geopolitykę. Niskie podatki nie sprawiają, że Rosja nie będzie chciała mieć tu swoją strefę wpływu.

          Co do wizji zostania imperium atomowym 🙂 pozwolę sobie tego nie komentować.

    • Kurde, ciężka sprawa. Ja nie jestem patriotą. I co teraz? To mogę chcieć, żeby UE (co najmniej w obecnym kształcie) szlag trafił?

      • Oczywiście, że tak. Możesz chcieć nawet jak jesteś patriotą, tylko wtedy jedno zaprzecza drugiemu. Ale ludzie na różne rzeczy chorują.

        • Lepiej jest „chorować”, niż robić etat euro-trolla. Z tej choroby się nie wychodzi, bo raz przecwelony, pozostaje takim na zawsze. Osoba bez kręgosłupa i bez własnej myśli, chodzi w cudzych butach i gada nie swoim językiem, a używając swego mózgu, wypluwa z siebie zaprogramowane idee. Pogardzam.

  2. Gdyby nie Unia w polsce nie było by drug.

Zostaw Komentarz