TechNight – Stare jak nowe!

TechNight – Stare jak nowe!

wpis w: audycje, TechNight | 7

Foorack i Etam przybliżą Wam dawne technologie i urządzenia, które wyprzedzały swój czas, a część z nich nadal może stanowić ciekawą alternatywę dla współczesnych rozwiązań.

7 Odpowiedzi

  1. DOBRY TEMACIK

  2. Super audycja. Tematy polecić? Z retro to bym chętnie coś więcej o 68k i jego wersjach posłuchał. Strasznie przegrywalo Etama. O pamięci komputerowej i nośnikach super tema faktycznie by był. Oby tak dalej!

  3. Dzięki za pozytywne komentarze. Tematy faktycznie każdy może polecić i to nie tylko retro. Zwłaszcza, że ja nie jestem specjalnie sentymentalny :). Ale faktycznie jeszcze kilka tematów retro poleci w jakimś odstępie czasowym.

  4. dzięki za audycję Panowie, może coś o demoscenie next time?

  5. Faktycznie trochę rwało. Komunikator skype to ewidentnie najsłabsze ogniwo w technice sieciowych mediów. Inna sprawa, że miałem do wyboru nadawanie od siebie i „bicie” się z telewizorem w tle lub powędrowanie do taty i nadawanie w spokoju, ale dysponując jedynie 3G. Opcje routera w telefonach i tabletach 3G zauważyłem mają taka przypadłość, że przycinają sieć niezależnie, czy jest w dobrym zasięgu co ok 30 min. JAk się nie machnie palcem po ekranie dotykowym to potrafi odłaczyć udostępnianie i nie jest to związane ani ustawiane z jakimś StandBy systemu. Po prostu tak mają. Tak było na wersjach mini smartfonów Samsunga i LG i tak jest na moim obecnym MyPhonie, więc wydaje się, że jest to bardziej przypadłość systemowa. Zawsze pozostaje łączyć się bezpośrednio aplikacją skype z urządzenia mobilnego, ale już to testowałem i z kolei sam mobilny skype potrafi wycinać całe zdania.

    Co do samej audycji wydawało mi się, że poszło to gorzej. W kilku momentach faktycznie przekręciłem, ale to są fakty sprzed 30 lat więc i tak jestem zadowolony, że tylko 2-3 szczegóły wyszły nie tak. Mikrofon z defultowego zestawu słuchawkowego MyPhone którego użyłem jako nadajnika głosu też dał radę (zresztą podobnie jak poprzednio u Kuby w RM.)

    Dużo tematów retro jeszcze jest do poruszenia jako ciekawostki. Pomijając już wspomniane w audycji nośniki czyli przez taśmy i karty perforowane nawet po kasety VHS (VBS system) przechodziwszy po dyski obecne fajnie by był pogadać jeszcze:

    1. konsolki do gierek (pamiętacie „Wołka i zajca” na LCD ruskiej eliektroniki)?

    2. zegarki pomechaniczne: pierwsze ruskie dostępne w PL w latach 70 zegarki z wyświetlaczem, potem moda na melodyjkowce (7 melodyjek na każdy dzień jedna to była moda!), zegarki z kalkulatorem, potem z radiem lub nawet TV.

    3. Nagrywanie przedsmartfonowe. Tak młodzieży. Pierwszy system analogowy amatorskiego rodzinnego hobby filmowania to lata sprzed pierwszej wojny światowej i system amatorki z taśmą 9,5 mm z centralną perforacją i kaltkowaniem 8, 12 lub 16 kl/sek. Potem 8mm przedwojenny (2 wojna) i jego poprawiona wersja 8mm super z opcją doklejania taśmy magnetycznej audio o częstotliwości łał 8 tyś. Hz. Socjalistyczna wersja tegoż nazwana Super 8 DS wprowadzana przez ORWO, Cwiece, Meopte i polski Fotopan. Ale nie będę tracił kontentu…. ba jeszcze pierwsze wideo 2000 poprzednik VHS Cam, VHSc, Video8 / Super…. Na deserek jak wyglądało w latach ’80 etama sprzętowe AfterFX ludzież Adobe Premiera – TAK SPRZĘTOWE! Czyli kleimi i skrobiemy film na stoliku i przycinarce/sklejarce 8mm DS…

    4. To samo w dziedzinie audio. Zaczynając od umożliwiającego zapis już w 19 wieku fonofrafu, patefonu, gramofonu (u nas pieszczotliwie zwanego adapterem), magnetofony szpulowe (od 1939), 8 ścieżkowce, po dziesiejsze mp3 smartfony…. kto dziś jeszcze używa przenośnego walkmana mp3 albo dyskmena?

    5. Słit focie z dziubkiem… selfi…. przy pomocu Cmeny (Smieny) , Zenitha i inne czyli jak się zaczeła epoka foto od camera obscura do dziesiejszego foto z komórek.

    6. Każdy dziś oglądać chce zdjęcia, filmy we 3D. Historia stereofotografii, techniki jak anaglif, zezowanie i podobne po obecnie stosowane slide by slide, under up, migawkowe czy polaryzacyjne po VR i kaski do komórek.

    7. Zabawki dla elity. Za komuny , a i jeszcze przed wojną poza nieosiągalnym dla nas LEGO i powszechnie dostępnymi malowanymi żołnierzykami z kiosku ruchu za topowe ąę zabawki były uznawane KOLEJKI. Zeczęło się od skali 0 i firmy Marklin. Obecnie hobbyści z zachodu z zasobnym portfelem mają wybór w zależności od miejsca w domostwie od modeli w japońskiej skali T (1:450) po ekstremalną skalę G (garden) 1:22,5 instalowaną docelowo w ogrodzie. Jakie są skale , jak to było za komuny ile to kosztowało kiedyś i dzić, kolejki analogowe i obecne z dekoderami cyfrowymi oraz własna kolej do jazdy sąsiedzkiej w skali 1:8…

    8… CZEKAM NA INNE PROPOZYCJE bo przychodzi mi do głowy jeszcze optyka i biedakino domowe w postaci slajdolotu czyli rzutnika do przezroczy Ania, amatorskie astro teraz i dziś, siłownia i kulturystyka kiedyś i dziś w amatorskim wydaniu. I czekam na Wasze propozycje TechRetro. Może o czymś zapomniałem?

  6. Super, że powstała taka audycja…Dla mnie również fajne uzupełnienie o nowe i zupełnie inne tematy niż w Paranormalium, gdzie słucham absolutnie wszystkiego. Liczę wytrwałości i zapału bo robisz świetną robotę! l(

  7. Wincyj!

Zostaw Komentarz