Śrut nocnej ciszy – świąteczne omówienie kilku ciekawych strzelb

Śrut nocnej ciszy – świąteczne omówienie kilku ciekawych strzelb

wpis w: Blog | 6

Strzelby, to broń o rodowodzie dłuższym, niż mogłoby się wydawać. Zwykło się przyjmować, że wywodzą się od garłacza – broni używanej od XVI wieku, głównie przez marynarzy oraz kawalerzystów (w tym dragonów) a później przez cywili (kłusowników, myśliwych) – czyli wszędzie tam, gdzie celność była problemem czy to przez okoliczności, czy też ze względu brak wyszkolenia. Swoją najpowszechniejszą formę, czyli tę z ruchomym łożem (pump-action) strzelby przyjęły na przełomie XIX i XX wieku. Nie oznacza to, że jest to forma finalna. W poniższym artykule przedstawię kilka ciekawych egzemplarzy tego rodzaju broni palnej, które są w jakiś sposób wyjątkowe bądź nowatorskie – choć nie koniecznie przez to skuteczne.

Browning Auto-5

Broń ta była jedną z najpopularniejszych w swoim rodzaju. Produkowana seryjnie przez prawie sto lat. Jej konstruktor, legendarny John Browning, uważał ją za swoje największe osiągnięcie, a jakby tego było mało – ukróciła modę na flanelowe koszule i niezbyt wyszukane riffy, gdyż to z niej zabił się Kurt Cobain. Ta konstrukcja z końca XIX wieku, to pierwsza udana samopowtarzalna strzelba. Dzięki swojemu mechanizmowi działania pozwala na znacznie szybkie oddawanie kolejnych strzałów – co świetnie spisywało się w okopach pierwszej wojny światowej oraz w zmagających się z przestępczością międzywojennych Stanach Zjednoczonych.

Bonnie i Clyde pozują do zdjęcia z obrzynem Auto-5

Saiga 12

Wiecie, że kałasznikow o którym opowiadał wujek Włodek, to nie tylko karabin szturmowy? W układzie kałasznikowa (jak również AR-15), powstały także strzelby. Niestety – ze względu na ograniczenia związane z automatyką strzelb – nie jest to sprzęt tak niezawodny jak karabiny z serii AK, choć w dalszym ciągu można na nim polegać. Aha – powiedziecie wujkowi Włodkowi, że niezawodność na poziomie Kałasznikowa (a nawet większa) stała się standardem w nowoczesnych karabinach szturmowych, czy jak on to powie – maszynówkach. Broń ta jest często wykorzystywana w Rosji jako przedsionek do uzyskania pozwolenia na karabin szturmowy (aby to zrobić, musisz najpierw 5  lat posiadać strzelbę). Do tego dochodzi ciekawa sprawa z amunicją, ale o tym innym razem. Kuzynem Saigi 12 jest używany obecnie w Syrii Vepr 12 (Wieprzek), choć ona sama także występuje w wielu odmianach i często jest modyfikowana przez entuzjastów. Obie konstrukcje korzystają z magazynków pudełkowych, przez co oferują dużą pojemność magazynka, szybkość w przeładowaniu oraz umożliwiają korzystanie z magazynków bębnowych (20 sztuk amunicji).

Saiga 12 z tłumikiem. Tak, strzelby też mają tłumiki 🙂

Kel-Tec KSG

Prawdopodobnie ulubiona strzelba kibiców Górnika Zabrze. Jest to przykład urządzenia, które na papierze prezentuje się rewelacyjnie, a w praktyce – już niekoniecznie.  Sprzęt ten otrzymuje bardzo nierówne recenzje – jego pierwsze wersje były bardzo zawodne, co zostało poprawione później. Niestety nie poprawiono mechanizmu pozbywania się łusek. Co wyróżnia KSG? Kompaktowa budowa, duży, podwójny magazynek umożliwiający przełączanie się między różnymi typami amunicji oraz futurystyczny look. Oryginalnie strzelba mieści 2x7 nabojów plus jeden w komorze, a przy zastosowaniu specjalistycznej amunicji – możemy osiągnąć 2x11+1 strzałów.  Jest to rewelacyjny wynik, jak na tak niewielką broń. Turecka zbrojeniówka wypuściła bardzo podobną broń – UTAS UTS-15

Wygląd tej broni jest również kontrowersyjny. Moim zdaniem - ładna.

Knight's Armament Company Masterkey

Koncepcja broni hybrydowej wywodzi się z broni myśliwskiej – na specjalne zamówienie produkowano strzelby, które posiadały na przykład dwie lufy ze śrutem i jedną na nabój scalony – na specjalne okazje (w przypadku Masterkey jest rzecz jasna odwrotnie). Ideę tą wykorzystano w broni szturmowej, zastępując granatnik strzelbą. Jednym z tego typu rozwiązań jest KAC Masterkey – którego nazwa jasno wskazuje na przeznaczenie – rozsmarowywanie drzwi. Używa się do tego celu odpowiedniej amunicji, choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby załadować tam „nabój na ludziznę”. Pojemność - 3 naboje w magazynku, jeden w komorze.

Masterkey w połączeniu z karabinkiem M4 - polecam, bardzo miło się z niego strzela.

AA-12 Atchisson Assault Shotgun

Mokry sen afrykańskiego dyktatora – broń posiadająca ogromną siłę rażenia i niemal zerowy odrzut, przez co używać jej może nawet dziecko. Efektywny zasięg – 100 metrów – dwukrotnie większy niż w przypadku większości strzelb. Kompatybilna z wieloma typami amunicji, w tym z wojskowymi wynalazkami, które oferują bardzo ciekawe sposoby na dialog z bliźnim. Ta niezwykła broń automatyczna oferuje operatorowi możliwość siania demokracji z częstotliwości 350 argumentów na minutę – czyli mniej więcej o połowę wolniej, niż AK-47 sieje komunizm. Nieślubnym dzieckiem AA-12 i koreańskiego przemysłu samochodowego jest USAS-12 – który z tego co zaobserwowałem, nie posiada cudownej właściwości redukującej odrzut niemal do zera. Szkoda miejsca na obrazki - to trzeba zobaczyć w akcji - klikać na filmik!

Wielcy nieobecni

Czytelnicy-gracze z pewnością zwrócą uwagę na brak pewnych znanych z gier broni. Wymienić należy wielką trójce z Fallouta: Neostead, HK CAWS i Pancor Jackhammer czy Street Sweeper (Armsel Striker). Nie opisałem właśnie z tej przyczyny – są dość powszechnie znane, nawet w tak rozbrojonym kraju jak Polska. Co to Jackhammera (i w sumie także CAWS) – jedna ciekawostka. Broń ta została wyprodukowana w zaledwie trzech egzemplarzach, z czego dwa zostały zniszczone w czasie testów. Jeżeli gdzieś zobaczycie tę broń, to na pewno jest to albo replika wykonana na potrzeby filmów, albo podróbka stworzona przez pakistańskich rusznikarzy, znanych z „fałszowania” różnego rodzaju uzbrojenia.

Kolejnym wielkim nieobecnym jest tutaj… amunicja. To temat na osobny wpis, gdyż strzelby pozwalają na użycie bardzo egzotycznych rodzajów środków rażenia. Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia, pomijana w popkulturze – strzelby, to nie tylko 12. Gauge.  Ze względu na przedświąteczny brak czasu – rewolwery strzelające amunicją do strzelb omówię innym razem.

Wesołych Świąt, udanego odpoczynku życzy

Zenon

6 Odpowiedzi

  1. Fajny Lobo Krawiec.

  2. To prawda że ten chuj potrzeba już tu nie nadaje? 😀 aż mam ochotę wysłać dotacje

  3. Zenku zostawiam Ci miły komentarz żeby nie było tobie smutno

Zostaw Komentarz