Nocny Marek – Nie pozabijaliśmy się!

Nocny Marek – Nie pozabijaliśmy się!

wpis w: audycje, Nocny Marek | 39

Mimo, że tym razem wyjątkowo tłoczno. Zenon, Claude, Potrzeba, Blacha, Błażej, Etam, Krawiec – wszyscy razem na antenie! Lądowanie na księżycu – prawda czy fałsz? Nauka vs magia, projekt Echelon, tajemnicza częstotliwość 432hz i wiele innych ciekawych tematów skupionych wokół spisków, nauki i ezoteryki.

39 Odpowiedzi

  1. Zarzućcie linka do materiałów źródłowych dramy, którą omawiacie na początku audycji.

  2. Pisze ten komentarz po odsłuchaniu 21min audycji. JacekVelBlacha nie zgodzę się z tobą że audycja z Michalikiem była jakaś super. Po pierwsze, dla typowego geeka w temacie astronomii i astrofizyki to treść przekazana w programie była poniżej średniego programu z discovery sprzed 10lat. Po drugie prowadzenie audycji pozostawiło wiele do życzenia. Odpowiedź na moje pytanie w większości sprowadziła się do kolejnego pojechania po marianie ke$he. Dajcie już spokój z nim, on sam się zaorał wiele razy i chyba nikt z odrobiną rozumu nie wierzy temu szarlatanowi a kto wierzy to w ramach nauczki niech straci czas i pieniądze a sam wyciągnie wnioski za jakiś czas. Ewentualnie nie wyciągnie 😉
    Po trzecie, nie widzę sensu zaczynania tematu elektrycznego kosmosu ponieważ Pan Michalik zrobił świetną robotę u Janusza Zagórskiego gdzie temat przedstawił na prawdę fajnie wraz z wieloma przykładami na zdjęciach. Myślę że powinien tam kontynuować świetna serią którą jak rozumiem przerwał przez problemy zdrowotne.
    Potrzeba nie traktuj tego jako jakieś marudzenie czy hejt. Myślę że wielu „geeków” miało jednak niedosyt jeżeli chodzi o wyniesienie jakiejś wiedzy z tej audycji. Jak już zaczęliście mówić o tym że obiekty w układzie słonecznym nie krążą wokół słońca tylko wokół centrum masy całego układu to przecież to jest wiedza z podstawówki dawnej.
    Do tego momentami zalatywało trochę hipokryzją. Ty i Pan prof Michalik wielokrotnie odwoływaliście się do autorytetu oficjalnej nauki jako jedynego słusznego wyjaśnienia natury wszechświata podczas gdy teoria prof Michalika jest z tą oficjalna nauka na bakier. Kwestionuje On również teorię wielkiego wybuchu i efekt Dopplera w wyliczaniu odległości do kwazarów z czym się zgadzam. Nauka wielokrotnie obalała przyjęte przez lata teorie i naturalną rzeczą jest że ktoś kto promuje nowe jest wyśmiewany. Prof Michalik o ile dobrze pamiętam nazywa też egiptologię paranauką(czy coś takiego) przez co przyznaje że w oficjalnej nauce jest wiele zakłamania i bagatelizowania ewidentnych dowodów na rzecz podtrzymania ustalonej wersji zdarzeń. Zgadzam się z tym w pełni tylko konsekwencją takiego podważenia autorytetu oficjalnej nauki w tych kilku kwestiach jest jednak przyznanie że w niektórych dziedzinach nie liczy się prawda tylko otrzymanie pewnego status quo. Może nim być podtrzymanie oficjalnego wyjaśnienia pochodzenia człowieka i wszechświata wygodnego zarówno dla rządzących jak i przywódców religijnych.
    Nie zgadzam się też z JackiemVelBlacha że Krawiec jest gorszym radiowcem od Potrzeby. Po prostu nie trafił mu się taki temat. Krawiec ma ten dar że potrafi gadać o dupie marynie i fajnie się go słucha. Jest leniwym chujkiem 😉 i nie chce mu się ogarnąć konkretnego tematu ale i tak fajnie się go słucha.

    • JacekVelBlacha

      @Tomala

      Ja w największej mierze oceniam warsztat a w drugiej kolejności treść. W takiej też kolejności chwaliłem Potrzebę. Tak jak Krawiec wykorzystał pełnie swoich umiejętności w seriach Lorem Ipsum , tak teraz słyszałem jak wyśmienicie Potrzeba oszlifował swój brylant. Dlaczego dokonałem tak być może bolesnego porównania między nimi?
      Bo widzę jak Potrzeba się rozwija jako radiowiec z drugiej strony widzę jak Krawiec przestał się rozwijać żeruje na zachwytach sprzed paru lat i jak piszesz zasadniczo nie chce mu się.Zagórskiego nie słucham , nie widzę nic złego w powoływaniu się na kanon naukowy czyli na to na co ludzkość pracowała setki lat. „Myślę że wielu „geeków” miało jednak niedosyt jeżeli chodzi o wyniesienie jakiejś wiedzy z tej audycji. ” tu się zgadzam natomiast to „w temacie astronomii i astrofizyki to treść przekazana w programie była poniżej średniego programu z discovery sprzed 10lat” jest oskarżeniem radiowego nowicjusza bo gdyby Potrzeba chciał się na tym skupić z cała pewnościa słuchacze dostaliby wiedzę nie 10 lat wstecz a 100 lat w przód w tym zakresie – na tym właśnie polega warsztat i jego jakość by wywiad z kimś z kto już medialnie był odpytywany był jedyny w swoim rodzaju i stanowił sygnaturę dociekań redaktora a nie bezwolne pierdu pierdu zaproszonego gościa. Potrzeba udowodnił ( nie po raz pierwszy choć teraz dobitniej niż kiedyś ) ,że nie jest czarna owca NR a jednym z filarów tego radia , jednym z ważniejszych elementów.

    • @TOMALA
      Szanowny Panie,
      Dziękuję za zainteresowanie i bardzo pozytywną ocenę mojej pracy dla programu w NTV na temat EW. Muszę jednak napisać sprostowanie, bo doszło chyba do kilku nieporozumień, tak naprawdę trudno to wyjaśnić dla wszystkich Czytelników w kilku zdaniach, bowiem kilka razy (na pewno nieświadomie) błędnie Pan zinterpretował moje wypowiedzi. Są one na tyle ważne, że nie chciałbym by „przykleiły się” do mnie. Np.:
      1) Co do Keshe, nie odpowiadałem Panu w Nocnym Radiu, aczkolwiek sytuacja Po moim wywodzie (niestety … wbrew mojemu planowi) z jednej strony oczyściła się, tzn. większość koszologów przestała mamić ludzi produkcją czy oszczędnościami energii (co na to samo wychodzi – oszczędność może być jedynie po stronie odbiorników i linii przesyłowych). Udało się natomiast (i to w 1 zdaniu prognozowałem, co zapewne umknęło, ku przestrodze dla ezoteryków) obnażyć w istocie w 100% ezoteryczną naturę tej „technologii” – po tym programie już niemal nie pisze i mówi się o energii, a leczeniu czy relacjach z sąsiadami i tajemniczymi polami. Niestety Hydrze odrosły nowe głowy ale to nie na temat.
      2) „dwoływaliście się do autorytetu oficjalnej nauki jako jedynego słusznego wyjaśnienia natury wszechświata podczas gdy teoria prof Michalika jest z tą oficjalna nauka na bakier.? – nie widzę innego sposobu jak posługiwanie się metodą naukową w rozmowach o kwestiach naukowych, a gdy zaczynały się kiedykolwiek spekulacje, hipotezy WYRAŹNIE to podkreślałem (vide np. audycja o sztucznej inteligencji). A zatem gdzie byłem na bakier w tej audycji zakładając z góry, że nie mówimy o aksjomatach a teoriach (nie muszą być prawdziwe, tak jak hipotezy)? Czy zamiast autorytetu nauki woli Pan ezoteryków, new age’owców z kilku popularnych TV i kanałów na YT? Chyba nie! Inaczej nikt nie zdołałby mnie zaprosić do takiej formuły audycji.
      3) Zaraz potem pisze Pan „Kwestionuje On również teorię wielkiego wybuchu i efekt Dopplera w wyliczaniu odległości do kwazarów z czym się zgadzam” no i tu pełna zgoda. Oczywiście gdyby nie limit czasu jeszcze dokładniej bym to omówił, pozwolę sobie (i o tym chyba wspomniałem) zasugerować wygooglowanie w Sieci problemu doktora Haltona Arpa (RIP) – zawodowego astronoma obserwacyjnego i to on odkrył to zjawisko związane z kwazarami i poddał w wątpliwość poprawność analogii z efektem Dopplera. Obaj wiemy, że nie wszystkie analogie , nawet dobrze brzmiące, są ściśle skorelowane. Ja jedynie zwróciłem uwagę na fakt opisany w książce Arpa (widziałem tez jego zdjęcia kwazarów!) i nawet chyba na YT kilku naukowców – astronomów odważyło się poprzeć ten problem, a kilku badało to i odkryli „nieliniowość” w przesunięciu ku czerwieni dla światła w przeciwieństwie do efektu Dopplera. SPrawa zbadania tego jest fundamentalna bowiem jest to jedyna miara odległości i prędkości zbliżania/oddalania obiektów bardzo odległych (pomijam supernowe typu A i pomiar ich jasności).
      4) Poruszył Pan kwestię mojej oceny egiptologii. Tu muszę sprostować czy uściślić – to miało związek z kontekstem Gizy i nawiązywało tez do mojej wypowiedzi w programie NTV. Nie 100%, ale pewien procent egiptologii, egiptologów postępuje niezgodnie z metodą naukową i etyką naukową. Mógłbym podać wiele przykładów. W tym momencie chodziło mi głównie o 2 – a) gdy pewne uznana egiptolog z UK stwierdziła (chyba na Discovery w jakimś cyklu programowym), że Wielka Piramida (nie nazywam jej P. Cheopsa/Chufu) nazwała ją „kupą kamieni i niczym więcej” ! Tak może tylko humanistka (egiptologia to nauka humanistyczna) ocenić całe skomplikowanie struktury wewnętrznej i trudności budowy wielu elementów tej piramidy, a także zakodowane w niej liczby. Matematycy którzy analizowali to, nie mieli wątpliwości by pewne stałe jak PI, czy FI (stała Fibonacciego) itd. są prawdopodobnym przypadkiem, ale czy przeciętny egiptolog wie czym jest PI, FI i jak się je oblicza? Wątpię. Moi studenci tak bo są to jedne z pierwszych zadań do zaprogramowania z żądaną dokładnością 🙂
      b) czy egiptolodzy powinni (poza inżynierią, budownictwem, architekturą) monopolizować także (a tak robią w Gizie) geologiczne aspekty datowania Sphinxa przez Anthony Johna Westa i doktora Schock z Uniwersytetu w Bostonie, którzy odkryli erozję wodną na ścianach zagłębienia Sphinxa i na nim samym! W zasadzie osoba jako tako zorientowana też ją zauważy, w odróżnieniu od erozji wietrznej (nie pionowej a tworzącej poziome warstwy). I znowu, egiptolodzy nie przyjmują oczywistych dowodów, dużo bardziej od nich w tej dziedzinie kompetentnych geologów jako fakt, bo burzy to całe datowanie Gizy (no i wymaga korekty podręczników na jej temat).
      BTW: jeszcze za gorszą uważam sytuację (pseudonaukową wręcz) w psychologii, m.in. znanych testów Rorschacha, Kocha – szczyty głupoty na miarę Keshe (to moje zdanie i na blogu na mojej stronie poświęciłem temu aż 2 notki – i tak za mało). Oni na tej podstawie moga wyrokować o cudzej winie w procesie karnym lub o odebranie dziecka w fałszywego oskarżenia o np. molestowanie. To są dramaty ludzkie, z powodu pseudonauki i jako naukowiec będę to „wypalał rozgrzanym żelastwem”, tak jak keszologię i ezoterykę tam, gdzie wchodzą one w sprawy zdrowia lub ludzkich strat.
      To tak skrótowo dopełnienie pewnych spraw, bym lepiej zrozumiany. Na tym zakończyłem w NTV cykl EW, w sumie chciałem kiedyś napisać książkę o niewątpliwie (dla mnie) innej niż oficjalnie przyjęta historii Ziemi (piramidy, Puma Puncu, Cuzco, Sacsahuyaman etc.), z podejrzeniem (jak u Immanuela Velikovskyego – którego polecam, 1 z książek „Zderzenie światów” jest już przetłumaczona na polski), iż była jakaś katastrofa i zaginiona cywilizacja, stąd te niezrozumiałe artefakty. A jak się to ma do tego EW? Grawitacja. Pojawiła się ciekawa hipoteza na ten temat, która może wyjaśnia i sprawę dinozaurów i tego, że były w stanie natlenić krew, a także poruszać się przy takiej masie – gigantomania w prehistorii. Tu przechodzę do kwestii, w której nie chcę być adwokatem. Z programami popularno-naukowymi jest zawsze problem, i znam go doskonale od wielu lat. Zwłaszcza gdy widzowie, słuchacze są „losowi”, o pewnym rozrzucie wykształcenia, wiedzy, trzeba dotrzeć do możliwie największej liczby osób by mieć pewność, że historyk słuchający nas, czy anglista też będzie wiedział o czym mówi się w programie. To nie są wykłady akademickie, gdy nawet jeśli student nie rozumie „normalnego” wykładu, to jego wina i problem! Zresztą zawsze ma 2-4 godziny w tygodniu na konsultacje. Dlatego to co np. dla Pana jest oczywiste, nie musi być oczywiście dla wielu innych słuchaczy. Jedynie czas nie pozwolił na wspomnienie o tej bardzo nowej teorii grawitacyjnej na gruncie EW – musi Pan brać pod uwagę, że od programów w NTV wiele się wydarzyło w świecie badaczy EW (co roku mają konferencje w USA i kolejne, nowe ciekawe referaty). Obecnie pseudonauka, ezoteryka, new age, płaska, pusta, wklęsła Ziemia mają się tak dobrze, że żadne argumenty naukowe nie są już akceptowane prze niektóre kręgi – proces durnienia społeczeństwa trwa.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Krzysztof Michalik
      P.S.: Nie sprawdzałem tzw. literówek, pisząc w pośpiechu

  3. Oj Potrzeba z tą częstotliwością dźwięku A to trochą uprościłeś i nagiąłeś fakty. Otóż wcale tak nie było bo w czasie kiedy to wprowadzono wiele autorytetów ze świata muzycznego obstawało przy częstotliwości 432Hz. Był kiedyś o tym świetny program na którymś z kanałów informacyjnych. Tutaj sprawa streszczona: http://www.sadistic.pl/konspiracja-stroju-a-440-hz-vt126649,30.htm
    Sorry że sadistic ale jest na prawdę na tyle prosto ale i dokładnie i zrozumiale opisane żeby się zapoznać z tematem.

    A z tym Wakefieldem też powtarzasz że gość jest nieautentyczny i stracił licencję lekarską za szerzenie dezinformacji. Otóż powiem tak. Bardzo łatwo jest zniszczyć człowieka który mówi niewygodne rzeczy kiedy dysponuje się takimi środkami jak ludzie stojący za przemysłem farmaceutycznym. Jest druga wersja tego co mówisz. Niech ludzie sami zdecydują bo Twoja opinia wydaje się lekko mówiąc mało obiektywna.
    Cyt:
    „Znany brytyjski Prof. John Walker-Smith, któremu (razem z drem Wakefieldem) skorumpowana brytyjska Naczelna Rada Medyczna odebrała licencję lekarską za to, ze śmiał opublikować razem z drem. Wakefieldem pracę naukową, w której zwrócili oni uwagę na związek autyzmu ze szczepieniami, został uznany przez Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii za niewinnego i bezpodstawnie i zniesławionego przez Radę Medyczną.
    Sąd o decyzji Naczelnej Rady Lekarskiej: „its conclusions were based on “inadequate and superficial reasoning and, in a number of instances, a wrong conclusion.’”

    To takie spojrzenie na te sprawy z innej strony.

    Z tym skompresowanym zdjęciem księżyca to teraz wszyscy wyskakują po tym jak Scifun zdemaskował tą ewidentna ściemę.

    • Akurat Wakefield jest szkodliwy od początku do końca. Celowo i z rozmysłem sfałszował badania, mając w tym własny cel finansowy (produkcja szczepionki zastępującej MMR). Po skandalu wywołanym dziennikarskim śledztwem nie stracił od razu uprawnień do wykonywania zawodu, wręcz przeciwnie – otrzymał grant z prośbą o powtórzenie wyników swoich badań, świat naukowy dał mu szansę i pieniądze na powtórzenie swoich badań i obronienie się. Gdy po kilku miesiącach został poproszony o przedstawienie przynajmniej części pracy, nie dał nic. Gdy zagrożono cofnięciem grantu (a nikt nie domagał się od niego kompletnej pracy, tylko czegokolwiek, po trzech-sześciu miesiącach pracy już jakieś ustalenia muszą się pojawić) stwierdził że to spisek i go gnoją, po czym zaczął jeździć po świecie z wykładami, zamiast uczciwie powtórzyć badanie (każda publikacja musi być weryfikowalna, przeprowadzenie jakiegoś badania w ten sam sposób da te same rezultaty – zgodzimy się?).
      Walker-Smith na dobrą sprawę okazał się również ofiarą Wakefielda. Sam wspominał o zawiedzionym zaufaniu. W odróżnieniu od Wakefielda jednak nie planował jednak produkcji własnej szczepionki ani nie brał pieniędzy od antyszczepionkowców. Oberwał rykoszetem, jak najbardziej niesłusznie, ponieważ to Wakefield wmanewrował swoich współpracowników w to oszustwo, a nie (jak zakładano na początku) cała grupa badaczy miała w tym interes.
      Rozumiem doszukiwanie się drugiego dna w kwestiach kontrowersyjnych, jednak im bliżej przyglądamy się postaciom pokroju Wakefielda, tym mniej w tym wszystkim kontrowersji, a bardziej wychodzi hochsztapler, który zręcznie żongluje wagą argumentów (np. opublikowano mnie w Lancecie – dobrze, znaczy byłem wiarygodny, ale gdy wycofano się z tego – źle, spisek, źli recenzenci Lanceta chcą mnie zniszczyć). Polecam zbadać sprawę dogłębnie, zapoznać się z argumentacją GMS i pracą Briana Deera (wspomnianego dziennikarza), samemu wyciągnąć wnioski kto co zyskał, a kto co stracił. Celowo linków nie zamieszczam żeby nie było że jestem tendencyjny. Sam nie uważałem Wakefielda za szkodliwego i cynicznego oszusta, nim nie przyjrzałem mu się uważniej.

  4. Ciezko aie slucha tego :/claude to jest najlepszy,nie mowcie o kims kogo nie ma i pojazd po youtuberach :)Ator czesto mowi na poczatku ze bierze wiadomosci z jakiegos zrodla i cytuje cale wypowiedzi wiec ciezko mu zarzucac ze gada bzdury,choc wiadome zdaze mu sie jak kazdemu.A juz z tym malme to pojechane po calosci,news z 2 dni temu pierwszy lepszy https://wiadomosci.tvp.pl/29165592/zamieszki-w-szwecji
    No tak ze ten,pelna kontrola.
    Pozdrawiam.

    • Ale żeś jest sztywny, Mistrzu. Tak jak ja też 100% napinki i podchodzenia do życia serio. Na końcu jest moje oficjalne zdanie na temat rozmów w radiu nt. nieobecnych…

      Co do Atora to nie można zasłaniać się że się coś głupiego cytowało i nie ja jestem winny. Oczywiście że jesteś winny, tylko trzeba przeprosić za naciągany lub kłamliwy news. I tyle…

      Sam przestałem oglądać kanał Atora jak zaczął robić pro-wojenną propagandę nt. wojska polskiego oraz właśnie takie wrzutki, że do Malmo nie można nawet wjechać, bo to „no-go zone” i ciebie zabiją imigranty od razu! Dla mnie było stanowczo za dużo bullshitu…

      Mówię i twierdzę, że nie powinno się mówić o nieobecnych i zmarłych… chyba że na to zasługują… 🙂

      • Bez napinki Cloud,przeciez dalem emotke na koniec 😉
        Pozdrawiam

      • No to w takim razie o kant tyłka rozbić to całe „nie powinno się”, skoro są wyjątki i to dyskusyjne i uznaniowe. W ogóle co to znaczy „nie powinno się” ? Że ostatecznie wolno, ale to niegrzeczne? Czy w takim razie mam np. nie mówić o nieobecnym pedofilu, złodzieju, kłamcy… bo to nieelegancko?

      • Skoro trzeba przeprosić za naciągany i kłamliwy news, to wymagam tego od Ciebie. Przekleję komentarz który dałem też na paranormalium pod ostatnią TCh.

        Claude, trzeba to powiedzieć wprost: Pierniczysz takie androny odnośnie tych zdjęć NASA, że aż tyłek szczypie. Jasne że NASA robi też tajne projekty (np. wahadłowce dalej latają), ale kurde, sprawa nie jest AŻ TAK „zaspiskowana”.

        Surówka z Cassini:

        https://saturn.jpl.nasa.gov/galleries/raw-images/

        O kolorach:

        https://spaceplace.nasa.gov/cosmic-colors/en/

        Kolorowanie, autorka – Pani z NASA

        http://www.space.com/8059-truth-photos-hubble-space-telescope-sees.html

        Egzoplanety:

        https://exoplanets.nasa.gov/trappist1/

        „This is an artist’s interpretation. ” to po angielsku „to interpretacja artysty”, znaczy się, że mówią ze to wyrenderowali/namalowali i tego nie ukrywają, wiesz?

        Wiesz że to nie jest żadna tajemnica że nie widać tych planet? Zdjęcia Plutona mamy od niedawna, a przedtem były tylko jego przedstawienia. Nie jest tak, że zdjęcia egzoplanet są fałszowane i ktoś mówi że to serio widać w świetle widzialnym… Pieprzysz Wać Panie, albo celowo w błąd wprowadzasz, faktycznie w stylu Mapeta. Przykro mi Claude, musisz się albo precyzyjniej wyrazić, albo zwyczajnie przeprosić za wprowadzanie w błąd (czego swoją drogą wymagasz na NR od Atora). Pozdrawiam. Ogólnie audycja ciutek lepsza niż ostatnio, oby tak dalej.

        • [img]http://www.themarsrecords.com/wp/wp-content/uploads/2014/07/colors-03-mars-blue-sky-2.jpg[/img]

          Tyle w temacie ode mnie… inteligentni wiedzą what’s going on, dla głupich szkoda czasu…

        • Belkaenes

          Mozesz claude cos wiecej o tym zdjeciu napisac bo ja z tych glupszych i nie wiem co ta fota twoja ma udowadniac.

        • @Belkaenes

          W marcu/kwietniu zrobię audycję w temacie manipulacji i kłamstw NASA (NEVER A STRAIGHT ANSWER). Od początku lat 2000, kiedy Internet zrobił się szerokopasmowy dostaliśmy dostęp do tej wiedzy.

          Co do zdjęcia, usuń z linku wszystko co jest za „.com/” i znajdziesz na tamtej stronie odpowiedzi, co do wklejonego zdjęcia (linku).

      • Aha, to według Twojej logiki, to będzie pewnie zdjęcie z tajnej bazy na Tytanie albo Wenus czy nawet Saturnie? Tak? Bo planeta na zdjęciach kolor taki, to takie musi być niebo, tak?

        http://www.hesja.pl/photos/13985.jpg

        Claude – zaczynasz wchodzić w opary absurdu. Wytłumacz co jest nie tak z ty zdjęciem Marsa oraz gdzie i kiedy się ktoś zarzekał, że musi być zawsze czerwone? Jeżeli tego nie zrobisz, to będziesz o krok od tego poziomu:

        https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/02/b3250c83c8709d0932674fe162c2f3b9.jpg

      • Chyba sobie żartujesz? Ta strona co podałeś jest tak foliarska i to w tak słabym stylu że żal tyłek ściska… Serio..? Weź daj dokładny link do miejsca w którym mówią z sensem… Hitler to był kosmita-nordyk gorszy od reptilian, tak? Że tak się młodzieżowo wyrażę: jprdl…

  5. Niestety Claude ale klamiesz odnosnie Atora jakoby nie odniosl sie do filmiku tego kolezki z Agory bo nagral na ten temat film gdzie wypunktowal kolesia.I mowie to jako osoba, ktora nawet nie specjalnie lubi brodacza 🙂 ale ludzka przyzwoitosc tego wymaga. Takze pewnie jak sam mowiles przeprosisz go za klamstwo 🙂

    • Nie da się tego wypunktować, albo mamy „no-go zone” w Malmo, albo nie. 0 vs 1. Kłamstwo vs Prawda. Bo jeśli rozumieć za „no-go zone” strefę, że można dostać srogie bęcki, być okradzionym, a policja i straż pożarna boi się przyjechać, to w samym Dublinie jest kilka takich dzielnic (zamieszkiwana w 99% przez ludność tubylczą!), więc o takich prawie „no-go zone” nie mówimy.

      Chodzi mi o to, czy Ator przeprosił za sianie bullshitu w sieci w sprawie „no-go zones”? Pewnie nie, tylko udowadniał, że koleś z Agory udawał wielbłąda.

      • Co to znaczy „albo mamy no-go zone albo nie”? Zaprzeczasz ze istnieja no-go zones w Europie? Ogarnij sie Claude i odstaw gansy bo ci polit-poprawnosc mozg wypala.

        • Słuchaj jeśli nie rozumiesz słowa pisanego czy mówionego to nie moja wina. Strefa „no-go” oznacza teren przejęty przez muzułmanów czy inną grupę. Czyli tylko wojsko może się tam pojawić, bo policyjne służby i inne nie wjeżdżają, tym bardziej turyści.

          Tak, takich stref w Europie nie ma (za wyjątkiem Ukrainy i innych upadłych państw)! Są jedynie złe dzielnice na które boi się przyjeżdżać policja czy służby miejskie. Podkreślam, „boi się”, co nie oznacza, że nie przyjeżdża…

          Ps. Na prawdę proszę podnieśmy poziom debaty, bo szkoda czasu i przykro się robi…

      • Czyli no go zones wg Ciebie jest tylko wtedy jak wojsko moze interweniowac? Ogarnij sie czlowieku bo zal sciska i wciskaj swoja pro-muzulmanska propagande innym foliarzom i ludziom ktorzy w zyciu na Zachodzie nie byli.

  6. Na litość boską, już nie bądźmy takimi miękkimi fajami, bo zaraz będzie że nie wolno mieć opinii na czyjś temat, ewentualnie mówić wyłącznie pozytywnie, a za wyrażenie własnego zdania będziemy zmuszeni przepraszać i klęczeć na grochu.
    Nie wypada obgadywać kogoś kogo nie ma? Co za wierutna bzdura do kwadratu, w audycjach o Keshe czy Podeście nikt ich nie zapraszał, ktoś kto się pcha w media musi mieć świadomość że ktoś inny będzie go oceniał, nie ma w tym nic złego, no błagam.
    Już mi żyłka po audycji chodziła, ale teraz jak widzę jakieś absurdalne żądania przeprosin to mnie coś trafia. Zaszyjmy niezgadzającym się usta i świat będzie lepszy, na pewno.

    • Nie wolno krytykować nieobecnych, zmarłych, ludzi wiary, autorytetów… w ogóle nikogo nie wolno krytykować! Bo to nieładnie. Również „ironizowanie sobie” jest niegrzeczne.

      • Nie chodzi o to ze nie wolno krytykowac,ale jak byla krytyka na clauda to odrazu zadzwonil ze jak to o nim mowicie a jego nie ma po czym sam mowi o innych!niestety w wielu audycjach tak ma ze o tym co on mowi to zle nie mowmy!wam tez faja zmiekla jak sie dolaczyl do rozmowy i odrazu byl inny ton wypowiedzi!
        Pozdrawiam

  7. Jesli to bylo do mnie Potrzeba z tym przepraszaniem, to chyba sie zle wyrazilem (albo Ty mnie zle zrozumiales). Sam lubie krecic beke z hochsztaplerow itp. (i lubie jak Wy to robicie, ostatnio jak Krawiec hejtowal Misia Uszatka to myslalem ze popuszcze w pracy.
    Wypunktowalem natomiast u Claude taktyke „zlodziej krzyczy lapac zlodzieja”. Oskarzajac Atora o manipulacje i klamstwa sam powoluje sie na kolesia z wyborczej i do tego klamie ze Ator sie do tego nie odniosl (co mozna sprawdzic w 10 sekund). Niestety jest to typowe do Claude (technika: cherry picking – co slusznie zauwazyl jakis czas temu Staly Sceptyk), czyli wybieranie sobie tylko „faktow” pod swoja teze. Co nie zmienia faktu ze lubie Teorie Chaosu (wplacilem tam zreszta hajs nie raz) i Wasze audcyje i bede sluchal dalej, nawet jak nie wszystko mi sie podoba itp. i pozdro dla Krawca szczegolne 😀

    • A dzięki! Wzajemnie! No i dobre podejście masz, wiadomo, że jak jest więcej contentu, to maleją szansę, że się komuś wszystko spodoba i to jest dość oczywiste. A jak komuś się jakaś treść czy pogląd nie spodoba, to zamiast rezygnować ze słuchania radia, można przecież zadzwonić i podyskutować. Wtedy robi się właśnie najciekawiej, jak iskrzy.

    • U Atora jest ten problem, że robi ludziom wodę z mózgu. Nie chodzi, że kłamie (czyli świadomie mówi nieprawdę), bo tego nie wiem, być może w to wszystko wierzy o czym mówi, tylko manipuluje, aby mieć kliknięcia. Tak czy inaczej to nie jest dobra robota.

      Sprawa z imigrantami i tzw. „no-go zones” jest właśnie taką wydumaną sprawą, jak podejście mediów do narkotyków. Czyli każdy narkotyk jest zły, równie zły. A papierosy czy alkohol też są złe jednak mniej niż narkotyki. To jest poziom debaty w mediach mainstreamowych. Jaka jest prawda? Prawda jest taka, iż te informacje właśnie robią ludziom, szczególnie młodym, wodę z mózgu. Bo wcale narkotyki złe nie muszą być, nawet heroina (i jej pochodne) np. uśmierzanie bólu, nie każdy narkotyk także jest równie silny i uzależniający. Ktoś kto zrównuje marihuanę z heroiną, naraża także swoje dzieci na zostanie narkomanami. Dlaczego? To proste, jak nastolatek zauważy że kolega bierze 20 raz marychę (od 2 lat) i cały czas jest normalny, to uzna że media i rodzice kłamią. Sięgnie w końcu po heroinę, która jest silnie uzależniająca, dalej nie wierząc tym mediom i będzie klops. Dlatego alternatywne media powinny stać po stronie prawdy, a nie propagandy z tej czy innej strony.

      Podsumowując, imigracja fakt jest problemem, jednak nie w takim stopniu jak próbują to przekazywać „prawicowe” media i oszołomy. Najlepiej samemu zrobić sobie wycieczkę do tamtych „no-go zones”, samemu przekonać się, i pogadać z tamtymi ludźmi…

  8. Nie chcę tu kurde żadnej polityki. KonteStacja zaprasza, tam jest politycznie że ojej. Uczciwie powiem, początek polityki tutaj, będzie początkiem mojego końca w tym radiu. Już wolałbym słuchać narzekania Krawca na kolor soli, że woda jest mokra, wszystko tylko nie to ścierwo marnujące czas, dzielące ludzi.

    Pozdrawiam.

  9. https://vimeo.com/202419327
    Poprosze o komentarz w najblizszej audycji.

    • Frajernia troche

    • Są w tym nagraniu rzeczy, które mi się nie podobają, nawet bardzo, ale w sporej części to zlepek wyrwanych z kontekstu wypowiedzi, nagrywanych na nocnych afterach poza radiem, albo zgranych z hermatycznego Wolnego Wilna, którego słuchają praktycznie sami jego twórcy i członkowie społeczności chanowej. Jeśli jest godzina 3.00 w nocy i na voice chacie jest 5 osób, z których 4 sobie kogoś obgadują w wulgarny sposób, a jedna nagrywa to aby później publikować, to jest to trochę nie teges… Niektóre z tych wypowiedzi to z tego co mi się wydaje takie dopierdalanie sobie między kumplami, które teraz przez niektórych będzie źle interpretowane. Osobiście nie jestem fanem takiego sposobu komunikowania się, ale odróżniam to od prawdziwego jechania po kimś. Jest tez kilka chamskich żartów, ale mimo wszystko żartów. Mam brać na poważnie tekst: „ja wykorzystuje dzieci, które sam zrobiłem a ty?”, albo „jestem mitomanem!” ? Inne fragmenty, to np. reakcja na obrażanie Stałego Słuchacza podczas Debat Ufologicznych. Potrzeba ma tez jakieś tam swoje antypatie, wiadomo kogo nie lubi, kto go wkurwia i on się z tym nie kryje. Chciałbym zauważyć, że na oficjalnych audycjach w NR stara się on zachować jednak minimum kultury i pozwala sobie na mniej, niż na jakichś nocnych, afterowych, nienagrywanych (a jednak) rozmowach. Podobne nagrania dało by się zmontować z wypowiedzi kilku osób, które w opisie zostały wymienione jako obrażani przez Potrzebę i to z oficjalnie opublikowanych audycji. Z moich tekstów to jeszcze gorsze i bardziej kompromitujące nagrania dało by się zrobić , szczególnie z Nocnej Jazdy. Dzisiaj słuchałem sobie Mariana Kowalskiego, ten to dopiero jeździ po ludziach. W poniedziałek puszczę nagranko z jego udziałem, które będzie w podobnym stylu, jak to z Potrzebą, tyle że fragmenty będą pochodziły z audycji na oficjalnym kanale youtube. No i Kowalski to wszystko mówi serio, nie ma tam żartów. Jest tam nawoływanie do siłowego rozprawienia się z tymi i owymi, są obelgi, rasizm, homofobia, posądzanie o złodziejstwo, do koloru do wyboru! Dodam jeszcze, że są ludzie, którzy pod brzydką, nadgniłą skorupą mają w sobie sporo człowieczeństwa i w gruncie rzeczy są dobrymi kumplami, a są tacy, którzy pod piękną otoczką i górnolotnymi hasełkami kryją zgniliznę, często okazują się chamami i nie można w ogóle na nich liczyć, a jeszcze od czasu do czasu plują ci zwyczajnie w gębę.

    • Czego można się spodziewać po trolach? Wersalu? Wiadomo, że poziom inteligentnego dresiarstwa będzie, czyli spotkanie bezdomnych lumpów, ale z wyższym wykształceniem pod budką z piwem…

  10. Najlepiej niech sami bioracy udzial w nagraniu sie wypowiedza,a dla Ciebie Krawiec to tak tylko zebys wiedzial z kim nadajesz.

  11. Jeszcze chyba tyle komentarzy pod audycja nie bylo ,w koncu jakas dyskusja jest 😉 jak by ktos zrobil ten licznik zeby mozna bylo zobaczyc czy ktos komentuje bez w chodzenia w kazda audycje osobno to juz wogole bylo by fantastycznie!

  12. Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

Zostaw Komentarz