Na kozetce u Profesora Leniucha – Audycja 008 – Początki z YouTube

Na kozetce u Profesora Leniucha – Audycja 008 – Początki z YouTube

Początki twórcy filmów na YouTube nie są łatwe. Ale by to zmienić nagrałem właśnie tą audycję, która może doda odwagi i ułatwi ten proces nowemu twórcy, który może by i chciał zacząć swoją przygodę z tworzeniem wideo ale nie wie jak się za to zabrać ani gdzie szukać odpowiedniego sprzętu czy software`u. Ta audycja to taki poradnik dla przyszłych twórców od twórcy już działającego na YouTube.

Linki do audycji:

Mój kanał na YouTube: goo.gl/djH5Qg

Casey Neistat – „Do what you can`t”: goo.gl/EF3Qqi

Krzysztof Gonciarz – „Krok pierwszy”: goo.gl/WajCDw

 

Ugrip: goo.gl/BVWDYw

Mały podręczny statyw: goo.gl/vuLBZ9

Duży statyw Velbon EF-61: goo.gl/8URkdR

Szybkozłączka Ex-Pro EXPL40: goo.gl/7H5ZUP

Moja Kamera Panasonic HC-V180: goo.gl/q7uukA

Lampa której używam GODOX LED64: goo.gl/ghCgAv

Przejściówka Andoer Adapter – 2 sztuki: goo.gl/bAX5zP

 

Wondershare Filmora: goo.gl/e48vx4

Royalty Free Music by Bensound: goo.gl/AQBzos

Strona Profesora Leniucha: wiejaczka.com

Strona Kawiarenki Profesora Leniucha: facebook.com/profesorleniuch

Masz ochotę postawić Profesorowi Leniuchowi kubek pysznej gorącej kawy? Zapraszam: paypal.me/profesorleniuch

Cotygodniowa audycja publikowana jest w każdy piątek do godziny 21:00 czasu polskiego na SoundCloud.com

Kontaktowy adres e-mail do Podcastu Profesora Leniucha: [email protected]

Podcast Profesora Leniucha możesz słuchać również przez: Google Play Music | iTunes | TuneIn | Stitcher | Player FM | Podstacja | Nocne Radio | Podkasty.info | YouTube.com

Podcast Profesora Leniucha możesz słuchać w trakcie trwania audycji na żywo bezpośrednio na stronie: YouTube.com

 

10 Odpowiedzi

  1. Posłuchałbym chętnie coś o alternatywach, bo YT ma owszem zalety, ale technicznie nie jest niczym nadzwyczajnym. Przypomina to trochę czas początku HomeVideo, czy systemów z graficznym GUI, gdy wygrywało nie to co najlepsze, ale to co udało się wmówić masowo: VHS (miast Beta, Video 2000), DOS (miast GEOS, TOS, Workbench), Windows miast OS2, Cola miast herbata z cukrem, PiS miast KNP itd. A mamy przecież: Vimeo, DailyMotion, Rutube, Bambuser, Livestream, MakeTV, Hitbox, Twitch, Gameru, Ustream, Smashcast i mase pomniejszych. Czemu YT… bo tłuszcza tam mnoga i zasięgi… i kto będzie się kopał z koniem?

    • Hejka Etamie!

      Pytanie, czemu YouTube. Fakt bo jest popularny, wielu twórcom również odpowiada to że mogą tworzyć kontent różnotematyczny a nie tylko przykładowe nagrania z gier na Twitch. Poza tym no może się cisnąć – być kontestatorem i podważać pozycję YouTube – ale, kiedy ostatnio słyszałeś czy ktoś z Was kochani słyszał od znajomych: a spędziłem ostatni wieczór na oglądaniu filmików na Smashcast, MakeTV czy DailyMotion? Bez jaj 😉

      No i jeszcze jedno, dla początkującego YouTubera ważne są koszty, gdy wyda sporo na sprzęt i na software to ostatnią rzeczą o jakiej zamarzy 99,99% filmowców będzie jeszcze chęć dopłacania do tego żeby ich content był na serwerze np. Vimeo. Oczywiście że na Vimeo jest jakieś tam „śmieszkowe” konto Basic gdzie jest limit 500MB na tydzień i jeszcze bannery reklamowe. Błagam 😉 podobniechoć nie tak samo jest z innymi serwisami, które wymieniłeś.

      Można się z tym sprzeczać, można się nie zgadzać i zaklinać rzeczywistość ale na obecną chwilę NIC NIE DAJE takich możliwości twórcy jak YouTube.

      Zasięgi? Nie koniecznie, ja myślę że twórcy hobbystyczni, tacy z pasji, co nie chcą na YouTube zarabiać nie patrzą w zasięgi – ja sobie np. chwalę to że mam małą społeczność subskrybentów – bo dzięki temu mogę z nimi być w kontakcie – mogę odpisać, zareagować jakoś. Przy kilkutysięcznych społecznościach jest już z tym gorzej, przy kilkusettysięcznych staje się to wręcz niemożliwe a milionowe społeczności – YouTuber nic o nich nie wie. I tu rozbijamy się na dwoje, można iść w zasięgi, robić content dla milionów – zarabiać na reklamach ale nie wiedzieć jaka jest odpowiedź na nasz materiał od społeczności. A można też (i tej zasadzie ja hołduję) mieć mniejszą społeczność gdzie mam realną szansę odpowiedzieć komuś w komentarzu, pogadać. Wszystko zależne od celów jakie sobie zakładamy. Ja nie chcę i nie będę zarabiał na jakiś bannerach na YouTube tak długo jak nie będą mi one wciśnięte. Ponieważ traktuję swoich widzów i ich czas poważnie a nie jako klientów na których mam „czesać hajsy z YouTube”.

      YouTube stał się największą tego typu platformą na świecie – można się z tym kłócić? Tylko po co kłócić się z faktami.

      Pozdrawiam 😉

  2. Co do many K…. Większość ludzi (jakoś 9 na 10) nie rozpozna różnicy żredniej kompresji 720p60 a 4k30…. a nawet 1080p60 przy obrazie pełnoekranowym nawet na TV 50′. Takie są realia. A kupowanie TV na który patrzymy z 3 m z kanapy jako człowiek , tkóry widzi szczegóły, polecam nie przekraczać 1080p…. wiem bo mam wyrobiony wzrok a mam 42′ 1024×768 i NIE MA RÓŻNICY dostrzeganej siedząc na kanapie…. No chyba że zawadza Wam 3 tys więcej w kieszeni to se kupujcie 🙂

    • Zgadzam się w 100% – przekraczanie 1080p dla YouTubera, vloggera, zwał jak zwał – nie ma sensu jeśli nie jest to wymagane akurat przez specyfikę filmu który chcemy pokazać. Full HD nazwałbym może odważnie ale jednak – górną granicą jakiej na obecną chwilę potrzebujemy.

      Pozdrawiam.

    • Oj, [potrzebne źródło], bo zwyczajnie zmyślasz. Do nierozróżnienia 30fps od 60fps trzeba mieć albo wadę wzroku, albo być pijanym – ludzkie oko widzi z płynnością wyższą nawet od 60fps, nie ma sposobu nie zauważyć różnicy (chyba że bardzo chcesz sobie wmówić, że to nie ma sensu). Co do rozdzielczości, to duże znaczenie ma wielkość ekranu i sam uważam za czystą głupotę wciskanie ekranów 4k do telefonów komórkowych. Jednak przy ekranach ~40 cali różnica jest już wyraźnie dostrzegalna. Problem tylko w tym, że w telewizji w Polsce jeszcze za bardzo nie ma materiałów 4k – a gdy puścisz materiał HD na ekranie 4k, to nie dziwota że nie bardzo widać różnicę.
      I ja naprawdę rozumiem, że może być ci dobrze z urządzeniami które masz, ale wciskanie ludziom ciemnoty, że 9/10 nie widzi różnicy, tak jak to opisałeś, to jest po prostu kit w żywe oczy, który wciskasz tylko dlatego, by sam się w swojej idei upewnić. Może masz wadę wzroku, może ci nie zależy, spoko – twój wybór, ale nie wymyślaj sobie statystyk spod ogona.

      • WydajZmierzch

        Dobra, dobra… i tak wszyscy wiemy, że najlepiej nagrywa się kalkulatorem. We vlogach zaś najważniejszy jest dźwięk. Jak się brzmi jak ze studni tudzież z klopa, to można mieć nawet pinćset-K w obrazie, a i tak jedynym feedbackiem będzie masa hejtu (o ile w ogóle jakiś feedback będzie). A jakby ktoś chciał zacząć z youtubem, to polecam książkę mało znanego, niszowego youtubera Krzysztofa Gonciarza – „WebShows: Sekrety Wideo w Internecie”.

  3. Aha dla chętnych do zmierzenia się z kombajnem do montowania filmów, ale kombajnem mającym kupę tutoriali na YT i CAŁKIEM OPEN SOURCE (darmowym) i to z instalką bez instalki (portable) polecam Shotcut’a: https://www.shotcut.org

    Portable: 64 bit – https://github.com/mltframework/shotcut/releases/download/v18.03/shotcut-win64-180306.zip
    32 bit – https://github.com/mltframework/shotcut/releases/download/v18.03/shotcut-win32-180306.zip

    • profesorleniuch

      Aleś mi Etamie 🙂 zdublował komentarzy to muszę doklejać i ja 😉

      Bardzo fajny program ten Shotcut – pamiętam bo mi go tez polecałeś i nawet używałem go do momentu jak się zorientowałem że niestety dźwięk rozjeżdżał się z wideo. Może to już naprawili i teraz może już działa OK.

      A dla zainteresowanych zestawienie Shotcut vs Filmora:

      https://comparisons.financesonline.com/shotcut-vs-filmora

Zostaw Komentarz