Luźne Gatki – Zróbmy Sobie Sami Dobrze cz. 0.1

Luźne Gatki – Zróbmy Sobie Sami Dobrze cz. 0.1

wpis w: audycje, Luźne Gatki | 41

„Zróbmy Sobie Sami Dobrze” to spontaniczny pomysł etamowy na audycję znienacka w cyklu „Luźnych Gatek”, które mogą (ale nie muszą) pojawić się, gdy tylko zbierze się grupa słuchaczy na regularną audycję, która równie znienacka się nie zacznie, a zgromadzony tłum domaga się, by coś było nie z taśmy, ale na żywo. Dobrze zaczął robić więc Etam, a dołaczył Psycho, który wniósł brawurowo nieco ożywienia do nudnawych retromonologów. Oczywiście przy takim ekspresowym nadawaniu zastępczym nie obyło się bez problemów z kabelkami i pełnej improwizacji, stąd tematy dla lubiących po prostu posłuchać bez specjalnych tematycznych wymagań. Mam nadzieję, że taki cykl i takie wejścia znianacka zastępcze zostaną dobrze odebrane przez forum słuchaczy, a forma możliwości podpięcia się przez starą dobrą pyskotekę też się przyjmie pozytywnie.

41 Odpowiedzi

  1. Eeetamie kochany, czy ja dobrze zrozumiałem? Wywaliłeś PIZZĘ 4 SERY do śmieci – pod pretekstem postu? Men! No nie wiem, ale mnie uczono żeby nie marnować jedzenia. Jak już ją upiekłeś a nie chciałeś łamać postu narzuconego przez religię – to mogłeś włożyć do mikrofali a kolejnego dnia podgrzać tylko w mikrofali lub piekarniku (w piekarniku pod pizzą stawiasz szklankę z wodą, zresztą taki tips działa też w mikrofali tylko trzeba użyć kieliszka z wodą) – ciasto jest miękkie jak na świeżo. Kurcze, no ja nie pochwalam wywalania jedzenia do śmieci – nawet pod pretekstem wiary / religii – przy tak ogromnej ilości głodujących ludzi na świecie niezbyt to dobry przykład postępowania.

    No nic, fajnie że wróciłeś do nadawania.

    • Uporządkujmy. Tata przypominał mi dzień wczesniej – synku pamietaj jest środa popielcowa – jeden z 2 w kalendarzu najścislejszych postów – pamiętaj. ZAPOMNIAŁEM…. chciałem iść na kebaba z 2 mięskami, ale mnie po drodze zniechęciło i powędrowałem do biedry…. |Stojac przed chłodzonymi pizzami wszelkiej maści wybrałem tę smaczna z qrczakiem, ale coś mi sie pomyslało… nie wezme dziś 4 sery… naajwyżej doprawię boczkiem. W domu wstawiłem 4 serowa pizze i dorzuciłem 5 plasterków cieniutkiego boczku , upiekłem , ale zanim zjadłem zadzwoniłem do ojca bo miałem inne sprawy więc mówię zadzwonię , ze nie wpadnę dziś – a zadzwonię zanim się opcham… pogadaliśmy a tata na koniec przypomniał – a pamietałes o poście…. NO TERAZ JUZ TAK… a ja się słucham taty… zwinąłem z nieco smutnym odczuciem pizze do worka i wywaliłem do smieci…. Potem se pomyslałem – przecież to były 4 sery – wystarczyło zdjąć boczek… z drugiej strony post był prawdziwszy – cały dzien na 3-4 bułkach z masłem i musztarda plus 3 cukierki na Walentynki… a przecie z wora na smieci i tak nie wyjme pizzy (choc przez chwilę miałem taki pomysl 🙂 ) – ale nieee…. Dobre wychowanie, posłuszeństwo rodzicom i tradycja to podstawa!

      • niepowtarzalnainteligencja

        TY obłudniku, wychowanie, tradycja, wystarczy posłuchać twoich pogadanek z córą by odnieść wrażenie że nie masz pojęcia o wychowaniu i tradycji, twoja cura bluzga jak szewc i zwraca się do ciebie jak do kolegi, nie wspominając już o sztukach walki, gdzie tradycyjne wychowanie na porządną przykładną pannę ?.

        Już dawno zauważyłem że co innego gadasz a co innego robisz, od taka przypadłość ludzi wierzących.

        • Wytykanie komuś jak wychowuje własne dziecko jest bezczelne. Przecież Etam nie wychowuje córki na złego człowieka, nie wpaja jej że ma kogoś krzywdzić, a to że pozwala jej na takie a nie inne komunikowanie się z ojcem to chyba jego sprawa? Nie sądzisz? A co do sztuk walki to sam wiele lat trenowałem i akurat uczą one wielu pozytywnych cech jak samodyscyplina i pokora i jak najbardziej sztuki walki są dla kobiet jeśli tylko uznają że mają na to ochotę. A zachowanie postu ze względu na ojca jest godne pochwały nawet jeśli jest to jedyny powód a jest to ważne dla jego ojca.

    • @Profesorleniuch
      Co do postów to się zgadzam – są dobre wyłącznie pod warunkiem, że sam je na siebie narzucę, a nie jak mi nakazuje jakaś tradycja zawszonego KK.

      Co do kwestii „nie marnowania żywności” to myślałem podobnie jak ty… a potem zmądrzałem. Problem z marnowaniem żywności mają sieci sklepów, wielkie markety i producenci, to wielkie firmy i spółki co dzień marnują tony żywności. Jako jednostka zaś twoje wyrzucenie obiadu nawet raz dziennie nie ma ŻADNEGO realnego wpływu na to zjawisko. To pierwsza kwestia. Drugą kwestią jest efekt babcinego obiadku, czyli wyrobienie w sobie KUREWSKO ZŁEGO nawyku rozpychania sobie żołądka i obżerania się jak świnia tylko dlatego, żeby się nie zmarnował obiadek, co na dłuższą metę prowadzi do otyłości (wciąż piszę z własnego doświadczenia). Po trzecie to fakt, że zeżresz wszystko z talerza, nie uczyni głodnych dzieci z Afryki mniej głodnymi – one umrą tak czy srak, a swojego obiadu im nie wyślesz, bo się zepsuje w drodze. Pieniążki – owszem, obiadek – zapomnij.

      W twoim (i niegdyś moim) toku rozumowania jest więc logiczny błąd. Wdzięczność dla Stwórcy (tudzież dla losu – w wersji dla ateistów) jak najbardziej się należy, ale takie napominanie o niezjedzonym obiadku w kontekście ludzi głodujących w Afryce – gdy się realnie nic nie robi, by głodującym w Afryce pomóc – to nic innego jak czysta hipokryzja.

      Dlatego grzecznie upraszam, żebyś nie zaglądał do poczucia wdzięczności innych ludzi ani ich nie upominał.

      ŻYWNOŚĆ MARNUJCIE, NICZ SIĘ NIE BÓJCIE. Do piekła za to nie traficie… (bo piekło nie istnieje – ale to już inny temat).

      • Ale Was wkręciłem…. nawet nie zauważyliście ale pod audycją już są 4 POSTY wtym 2 nie moje 🙂

      • @Pytajmierz

        Bzdura, nie trzeba jeść pod korek! A nie wiem o jakim Ty syndromie opowiadasz – wymyślonym na potrzebę chwili jak mniemam – bo od jedzenia można zrobić sobie przerwę, nie trzeba się napychać – od wielu wielu lat ludzkości towarzyszy takie sprytne urządzenie jak lodówka (z reguły takie duże i białe w kuchnii stoi) w której się przechowuje produkty / potrawy na później, więc nie opowiadaj mi tu farmazonów o syndromach.

        Wyrzucanie żywności jest po prostu słabe. A argument o dzieciach w Afryce to wyciągnąłeś chyba z kapelusza, nie wiem, polecam wyjść z domu, oprócz Afryki istnieje jeszcze cały świat w tym i tu uwaga, uwaga… Polska, kraj gdzie jest masa ludzi niedożywionych (sprawdź sobie raporty na ten temat) i najnormalniej w świecie zamiast wyrzucać żywność lepiej ją oddać w czasie zbiórek żywności. I tu kolejne zaskoczenie: wujek Google pomoże z takim hasłem jak „zbiórki żywności”.

        A poza tym zachęcam do brania udziału w akcjach organizowanych przez Czerwony Krzyż (w zależności od kraju), Amnesty International czy chociażby Banki Żywności (wujciu Google ma dużo dużo wyników na ten temat) a już totalnie idąc na łatwiznę po prostu sponsorować PAJACYKA. A teraz wersja dla „hard userów gotowych opuścić 4 ściany pokoju” uwaga, uwaga … można również samemu prywatnie podjechać do schroniska dla bezdomnych i zaoferować pomoc finansową czy też zawieść jakieś produkty spożywcze. Więcej tym pomożesz niż opowiadaniem farmazonów o syndromach „efektu babcinego obiadku”.

        PS. Argument że sieciówki marnują tony więc to bez znaczenia ile my zmarnujemy jest tak słaby że nawet nie chce mi się tego komentować. Równaj do lepszych, nie tłumacz sobie bezczynności tym że inni postępują tak czy inaczej.

        Pozdrawiam.

  2. Etam, poczytej: http://www.oszuscipodatkowi.com/2018/02/12/pierwszy-moj-wpis/

    • niepowtarzalnainteligencja

      O chyba komuś żal dupę ściska, każdy uczciwy frajer który daje się ruchać tej mafii państwowej zasługuje na taką konkurencję.

      To jest wojna, każdy rozsądny wolny człowiek będzie ruchał każde państwo w odbyt, żeby ten sztuczny twór zdechł.

      ale-luja

  3. Etamie!

    Doprawdy nie rozumiem, od miesięcy szukasz miejsca na „swoje nagrania” gdzie byłyby publikowane oprócz serwera Nocnego Radia. Mówiłem Ci już wielokrotnie, jak również polecałem SoundCloud. W najdroższym pakiecie jest to €9 na miesiąc. Nie masz limitów, reklam, wodotrysków, natomiast w zamian masz świetny panel administracyjny do zarządzania utworami, RSS do swojego profilu i nielimitowaną ilość słuchaczy.

    Serio, nie rozumiem po co kombinować z jakimiś ultra tanimi czy darmowymi „gówienko” zamiennikami, podczas gdy za raptem €9 (36PLN) możesz mieć w pełni profesjonalnie wszystko ustawione i działające – a słuchacze mogą tego odsłuchiwać jak stacji radiowej.

    Co do szczepień, mówiłeś coś o średniej 26 szczepień w Polsce, tak się składa że rok temu urodziła mi się siostra w Irlandii i jej w ciągu roku zaaplikowano 32 szczepionki w czasie 4 wizyt. Czyli jakby 1 szczepionka była na 8 różnych chorób. Raz że dzięki temu mam nadzieję nie zapadnie na jakieś „gówienko” choroby, a dwa że nie jesteś w stanie tego ominąć … nad tym żebyś zaszczepił dziecko czuwa irlandzkie państwo i przysyłają do domu list – że jak nie zaszczepisz to kara finansowa a poza tym dziecko nigdy nie będzie mogło być zapisane do przedszkola czy szkoły do momentu jak nie zostanie zaszczepione.

    Pozdrawiam.

  4. @Ola
    Ciekawy art i interakcja, dawno takiej spiny nie oglądałem.
    Nie mam zdania na temat, czy się powinno robić/płacić to co państwo każe, najlepiej jak się ma wybór.
    Np w PL są bardzo wysokie podatki do 80-90% i to na co dzień ludzie odbijają sobie kupując produkty bez podatków.
    Jest to jakaś metoda, gdyż państwo jakie by nie było nie ochroni nas przed skutkami wojen, nawet jakbyśmy dawali 100%
    nie da nam lepszego leczenia ani nic więcej, tylko to zmarnuje.

    @Profesor jest w irlandii i nie ma wyboru, dzieci trzeba zaszczepić.
    To uwłaczające, że człowiek nie może sam decydować o sposobach zapobiegania zdrowia dziecka, niby nic wielkiego, ale epidemii nie ma, więc nie ma powodów do szczepionek.

    Póki co nie ma idealnego miejsca do życia, tak jak i nie ma idealnego radia, ani prowadzącego,
    więc czy jest sens zagłębiać się w ten chory obszar życia, którego nie akceptujemy?

    Skoro Etam wybrał życie starego pierdoły, to mamy obowiązek mu to odbierać?
    może to radyjko to dla niego całe życie (nie licząc psa).
    Dajmy się ludziom wyżyć, omijając ich z daleka.

  5. niepowtarzalnainteligencja

    @GrzesiekkW

    1. Gdzieś mam twoje i innych wartości, są ludzie którzy mają swoje sprzeczne z waszymi, to nie zbrodnia.
    2. Nigdzie nie napisałem że to coś złego, czytaj ze zrozumieniem, zwróciłem mu tylko uwagę że jest obłudnikiem, mówiąc jedno a robiąc drugie, mam gdzieś jak wychowuje córę.
    3. Trzeba być jak ty bezczelnym gnojem zwracając komuś uwagę o bezczelność i nie dać mu się wypowiedzieć pod swoją wypowiedzią, za kogo ty się uważasz smarku.

    • Widzę, że agresor się włączył, współczuje z całego serca. Co do punktu trzeciego to puknij się w ten durny łeb bo to szablon ustawia tak komentarze, a nie ja wyłączyłem możliwość odpowiadania na mój komentarz.

      • niepowtarzalnainteligencja

        U jakie prymitywne teksty, doprawdy ?, „puknij się w ten durny łeb” argumentów ci zabrakło, dziecko i le ty masz lat ?.

        • Szkoda , że dochodzi to nieporozumień i waśni… nie lubię być aż tak kontrowersyjny. Postaram się w najbliższych dniach w dziennym Wojtku odnieść do tego bo sęk w tym , że ja doskonale wiem jak POWINNO wyglądać wychowanie, mam też dobrze ugruntowane argumenty umocowane nie ukrywam w pewnej konieczności na którą nie mam wpływu, że poszedłem drogą obudowania relacji z młodą na płaszczyśnie bardziej koleżeńskiej. Jeśłi chcecie poznać mój model, który chciałbym wprowadzić w relacjach domowych – taki wzorcowy to polecam „Vademecum ojca” wg Janusza Korwin-Mikke. Tam jest poisane w ok 90% moje subiektywne odczucie jak to powinno wyglądać, niestety w obecnej sytuacji otoczenia nie widze możliwości stworzenia takich modelowych relacji, zbyd duża bowiem jest negatywna prasja środowiska domowego, którą oczywiście jako facet mógłbym i tak ustawić, ale w świetle obecnej degręgolady uchodziłbym za tyrana , musiałbym bowiem użyć przemocy – na którą przynam mnie stać.

          Dlatego obrałem drogę płaszczyzny koleżeńskiej licząc się z negatywnymi oddzwiękami takiej formy co da się niestety usłyszeć w tle moich pogadanek. Wierzcie mi – jako stary dziad myśliciel bardzo dokłądnie to przepracowałem sam z sobą w swoich myślach i o ile moje rozwiązania nie są idealne to w tym przypadku są raczej optymalne. Osobie takiej jak ja o ugruntowanym spojrzeniu na rzaczywistość bardzo trudno jest dzisiaj lawirować w tym powszechnym debiliżmie i dewaluacji patriarchatu roli ojca (a próbowałem i przez 10 lat byłem absolutnym fundamentem całego zamieszania) … Walić głową w mór to jednak trochę bez sensu stąd z pewnym zazenowaniem obrałem drogę na jakiej jestem i poniekąd stąd również mój ekstremalny minimalizm…. ale kiedys się glosowo odniosę bo za duzo by pisać.

        • Etamie, zazdroszczę i gratuluję Ci dobrych kontaktów z córą. A inteligencja niektórych trolli w NR jest rzeczywiście niepowtarzalna.

        • Twierdzisz, że „Vademecum Ojca” pozwala dobrze wychować dziecko? Czyli że Korwin to potrafi? Aha, to ja mówię „sprawdzam”:

          http://jastrzabpost.pl/newsy/korynna-korwin-mikke-pajo-aresztowana-za-heroine-ile-gramow-miala_502212.html

          No… Znam więcej szczegółów z życia tej Pani, ale dam sobie siana… Nie, Korwin nie umie ani wychować dzieci, ani być mężem ani prowadzić partii (ile razy już mu się rozpadła? 5?)

  6. Sory z błędy i literówki…. ale w jakims amoku jestem dzis niewyspoany…

  7. @ZENON
    co do wychowywania i tego co cytują media:
    „A niech ją aresztują. Ona ma trzydzieści parę lat, dorosła jest, niech się tłumaczy. Ja siedziałem za komuny, teraz więzienia są o wiele lepsze niż dawniej – oświadczył”

    Co w tym nieodpowiedniego?
    Z mojego doświadczenia wynika, że odpowiedzialności własnego dziecka nie wolno pozbawiać zwłaszcza w takich chwilach prawdy.

    Skoro popełniłeś błąd, to powinieneś na tej podstawie mieć szansę wyyciągnąć wnioski.
    A kogo boli co mówi stary ponad 70 letni tatko, co to już może jest chory i ma prawo?

    Być może nie wiem o czymś, ale taki jest przekaz z tego artykułu, że tatko się nie interesuje, a czego byś chciał?
    żeby za każdym razem jak córka się zesra, tatko ją przewijał?

    • Przekaz jest taki, że wychował kogoś, kto się babra w heroinie. O to chodzi. Jeżeli chcesz mówić ludziom jak mają urządzać swoje podwórka – upewnij się najpierw, że na twoim wszystko jest w porządku.

      Przykładów tego, jak cudowny jest Korwin można by mnożyć, także w kwestiach rodzicielskich. Dziadek się najwyżej do bon-motów nadaje.

      • W podejsciu Korwina jest wszystko w porządku, to jego praktyka. On się czuje spełniony i nie mówi, że zawinił jako rodzic, to Ty tak uważasz, to Twoje wyobrażenie.
        Gdyby Ciebie to spotkało, to mógłbyś mówić o porażce…

      • Jak może być wszystko w porządku, skoro ma się za posiadacza absolutnej prawdy o wszystkim, a prawda ta doprowadziła do wychowania takiego dziecka jak Korynna? No sorry, to się nie dodaje.

        Innymi słowy: albo ma takie samo dwójmyślenie jak Etam Twoim zdaniem, albo jego metody są do dupy, bo zawiodły S-P-E-K-T-A-K-U-L-A-R-N-I-E.

        • To Twoja ocena sytuacji o oceniasz, że zawiodły.
          Zenon, czego Ty chcesz od rodziców i dzieci?
          Mają przewidywać przyszłość i wiedzieć gdzie, kiedy i jakie gówno ich spotka?
          Skąd te wyobrażenia z Twojej strony?

          Wystarczy, że rodzice są rodzicami, mężczyzna ojcem a żona matką.
          jak dziecko ma już partnera życiowego i ogarnięty własny kąt, to może już samo sobie podcierać tyłek.
          Pomoc rodziców jest miła, ale nie konieczna.
          Korwin zrobił sobie wystarczającą ilość dzieci, yeby statystycznie chociaż jedno się nad nim zlitowało, logika działa, efekt dla niego wystarczający.

  8. @ETAM
    Co do kryzysu męskości…
    chociaż możemy to nazywać jak chcemy.
    Czynniki środowiska na pewno są kluczowe.
    Masz blisko rodzinę, możesz podejść do Ojca, itd.
    Fajnie jest mieć blisko, jednak czy dystans fizyczny, sprawia, że lepiej się rozumiemy?

    Współczuję, że masz taką sytuację, że nie czujesz się w pełni Ojcem, bo podlegasz presji otoczenia.
    Z drugiej strony, dałeś za wygraną, przystałeś na jakiś marny kompromis.
    Być może brak wzorców albo inne przyczyny sprawiły, że poddałeś się tej presji, pytanie jednak co w zamian i jakie korzyści będą z tego w przyszłości?

    Ja osobiście, nie znam odpowiedzi jak stworzyć szczęśliwą rodzinę z polką w Polsce, właśnie z uwagi na te problemy z otoczeniem. Jesteś jedną z ofiar komunizmu. Miałeś inny start i inny koniec.
    jest na to recepta, możest zapytać się psychologa albo psychiatry, bo to nie jest w końcu sprawa jednej decyzji, ale całego procesu i niestety tylko Ty możesz to zmienić.

    Jestem praktykiem, dlatego uważam, że cała wina leży po stronie, której to nie odpowiada, czyli po Twojej.
    Gdybyś wybrał sobie inne miejsce i innych ludzi to i tak ostatecznie do Ciebie należy ocena i kontrola sytuacji.

    Może czas, zabić psa, wyrzucić amigi i wyprowadzić się od kobiet?
    Pomieszkać samemu, doprowadzić się do stanu męża i po prostu być w razie co i służyć rodzinie.
    Mężczyzna się nie pierdoli.

    • „Może czas, zabić psa, wyrzucić amigi i wyprowadzić się od kobiet?” i tym zdaniem udowodniłeś, że nie jesteś żadnym praktykiem, bo odpowiedzialność jest ci obca. Życia nie znasz. Ile masz lat, tak z ciekawości?

      • @ZENON … tym zdaniem udowodniłeś, że nie masz dystansu i nie rozumiesz sytuacji.
        Zabić czas można a już psa nie?
        … z ciekawości zajrzyć do majtek jak puścisz bąka.

        Jak sądzisz, czy sytuacja w której znajduje się Etam jest aż tak poważna lub niepoważna jak jego audycje?

      • Tomaszu – wiem, że wiele nie wiem o sytuacji Etama i wiem, że życie nie jest takie proste, jak się utytłanym w ideologii, a oderwanym od praktyki ludziom wydaje. Dlatego też nie oceniam tak Etama jak Ty…. Choć nie powiem, zdarzyło mi się mu wytknąć brak przełożenia jego poglądów na rzeczywistość.

      • Przez odpowiedzialność potem powstają dzieci z DDA (Dorosłe dzieci alkoholików) i DDD (Dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych). Są idealne.
        … do wykorzystywania. Potem taka osoba szuka ideałów w internecie i wpada w jeszcze większą patologię.

        • Widzisz Ola jak łatwo znaleźć milion sposobów, żeby przestać poszukiwać.
          Mówisz formułkami, które nie dają rozwiązania. Karmisz się teorią i emocjami.
          Praktyka pokazuje, że trzeba samemu się zabrać za siebie a nie zrzucać winy na innych a dodatkowo pocieszać się jakimiś problemami z dzieciństwa. problem pozostaje, możesz go definiować, ale dopiero rozwiązywanie dzień po dniu daje efekt.
          „Potem taka osoba szuka ideałów w internecie i wpada w jeszcze większą patologię.”
          – czyli co? wyłączyć internet?

        • Tu macie test na wyżej wymienione syndromy:
          http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=dda

        • Widzisz Tomasz jak łatwo osądzać. A Jezus przecież zabronił oceniać innych.
          Jakby zabieranie się za siebie było takie proste, to by nie było tego radia i społeczności.
          Psychologia rozwoju mówi, że nie da się za siebie zabrać bez czynnika zewnętrznego, który cię do tego zmusi. W życiu dorosłym jest to możliwe, ale dopiero po odpowiednim wychowaniu.
          Samemu to można najwyżej racjonalizować rzeczywistość i udawać, że to co jest, nam odpowiada. Czyli popaść w pychę.

        • Co rozumiesz pod pojęciem odpowiedzialność..? Bo nie wiem, jak dobrze pojęta odpowiedzialność, możne być czymś złym.

        • Ola,
          Jezus kazał napominać i to robię.
          w przypadku starych pryków mam inne procedury napominania niż w przypadku bezbronnych i niewinnych dzieci.

          Zenon słusznie zauważył, że coś poruszony przez Ciebie temat odpowiedzialności ma dwojakie skojarzenia. Być może dobrze by było, gdybyś odniosła się do starego pierdoły i w ten sposób mielibyśmy przykład na żywym organizmie ludzkim.

      • Zenon, gdzie mieć skrupuły, jak stary dziadyga gada od rzeczy…
        na co mnie znać Etama?
        czego on mnie nauczy?
        mam własne zdanie na temat ludzi co wiele gadają a niewiele robią.
        W radiach tak już jest, że się gada, ale jak ktoś nadaje o tym samym to z samej przyzwoitości mógłby się postarać pokazać, że nie jest piczką, a bierze się jak facet za pewne tematy i ogarnia swoje otoczenie, legowisko, jak samiec.

        To jest irytujące i stąd moje komenty w takim dostosowanym do niedostosowanego nadającego.

        • Może jeszcze powinien dźwigać jedną nogę jak sika, lać kobietę maczugą i rzucać fekaliami w ludzi których nie lubi? Wybacz, ale mam nieodparte wrażenie, że co najmniej upraszczasz całą sprawę i/lub brakuje Ci życiowego doświadczenia.

        • Zenonie ach Zenonie, ileż Cię trzeba cenić …
          tak, masz rację, dajmy się mu wygadać, daję mu 10 lat a potem jeszcze 10 na zaobserwowanie dobrej woli, a po kolejnych 10 oceńmy pierwszy krok, no a potem to już na poważnie jak będzie przed osiemdziesiątką to już nie ucieknie przed problemami…

          Mamy czas.

        • Oooj tam, dość już tego pierdolenia. Posłuchajmy wszyscy dobrej muzyki, o.

          https://www.youtube.com/watch?v=U9Tnppi4bZ0

  9. niepowtarzalnainteligencja

    Kurcze to moja wina, dałem się ponieść chwilowej emocji i wywołałem lawinę.

    Mea maxima culpa

Zostaw Komentarz