Luźne Gatki – Grosz do grosza

Luźne Gatki – Grosz do grosza

wpis w: audycje, Luźne Gatki | 9

Ponieważ (o dziwo) nie znudziło się Wam, a co niektórzy nawet się tego domagali – to specjalnie dla tych ekstremalnych fanów moich spacerów – zapis kolejnych nieco nudnawych rozważań o sprawach codziennych ze szczecińskiego deszczowego wieczoru, które nadawałem z uwagi na awarię nadajnika Potrzeby. Przy okazji udało się poruszyć (niestety – znowu tylko monolog) ważką sprawę bezproblemowego i lekkiego do strawienia pomysłu na finansowanie zarówno rodzinnych drobnych potrzeb jak i niejako przy okazji prostego z założenia dołożenia się do finansów radiowych. Wszystko omawiam w trakcie w sumie 2 spacerów. Jeśli nudzi się Wam już ta konwencja – to proszę śmiało protestować 😉 Publikacja zrobiona tak, aby już tradycyjnie nie zajmowała Wam za dużo transferu (mobilna).

9 Odpowiedzi

  1. Super audycja – stary słuchacz ale dziewiczy komentarz

  2. Ci, którzy zarabiają i tak już wspomagają. Cała reszta chwali się bezrobociem i tym jacy są wolni dzięki temu.
    Dla mnie sprawdza się maksyma „Chcesz zarabiać? – sprzedawaj!”. Inaczej to marnowanie energii.

    • Zgadzam się, SPRZEDAŻ jest najważniejsza. Ale te moje pomysły nie są też takie głupie, od 2 lat w ten sposób bezboleśnie finansuję obóz na wakacje, bo jednorazowo trudno tak 2 tysie wytrzasnąć. Z grosikami też jest to całkiem realnie by z „klepaczków” miesiąc w miesiąc te 30 zł było i na poczcie wpłacić. Tylko konto jest potrzebne by radio miało odblokowane i bezpieczne. To w sumie taż łatwiejsze niż tak 3 czy 5 dych z kieszeni wyciągnąć od tak. Tylko potem ten fan w okienku jak się wysypie 200-300 monet na wpłatę 🙂 Polecam choć posegregować nominałami i wrzucić do opisanych kopert wstępnie policzone. Ostatnio pani w banku chwaliła kolegę jak jej tak wpłacałem 300zł , że ich nowy pracownik miał wpłatę w 2 zł łącznie ok 4000 zł. No i liczi i POLICZYŁ! Spisał się znaczy. Ale co zrobić – pieniądz jest pieniądz…

      • przeciez w bankach maja maszyny do liczenia bilonu

        • To może w większych miastach / oddziałach… Tu się liczy z łapki i tak też rolkuje w papierkowe ruloniki.

  3. a dzisiaj słonecznie 🙂 mleko się rozlało pogoda zmieniła.

  4. Słuchacz

    Właściciele Terierów Czeskich i innych nieco większych od yorków piesków mówią że też malutko i ciężko zebrać :). A jak oni nie sprzątają to i właściciele Biglów przestają. A skoro już nasyfione to i po owczarku niemieckim nie ma co się schylać. A osiedla oszczane i obsrane. Tacy właśnie są psiarze i mimo posiadania psa szczerze nielubię tej grupy.

    Już nie mówiąc że te małe pieski najbardziej obszczekują. Ja po swoim psie sprzątam i swojego psa trzymam na smyczy. Ale nie upilnuję jeśli taki york sam podleci z pyskiem szczekać. Jedno kłapnięcie mojego szpica i yorka nie ma. 🙂

    Mam nadzieję, że społeczeństwo się wychowa albo dobrym przykładem albo karami. Na moim ogrodzonym osiedlu jest już czysto. Wszyscy sprzątają.

  5. Nocne spacery z Etamem

    • Mam już pomysł na nową konwencję jakichś moich pogadanek: „Podsumowanie dnia z 3tamem” lub „Słowo na niedzielę”. Wczoraj prawie nagrałem odcinek… prawie bo w końcu dałem na luz, ale chyba będę to robił.

Zostaw Komentarz