Luźne Gatki – Dzienny Wojtek – Etam Pisze, Zmywa, Wcina, Gada z C60 LP

Luźne Gatki – Dzienny Wojtek – Etam Pisze, Zmywa, Wcina, Gada z C60 LP

wpis w: audycje, Luźne Gatki | 21

Niestety środowy Wojtek się skasował / był – żem – go… A dzisiejszy – też kawałek się nie nagrał. Ale sporo jest choć bez końcówki, a szkoda bo było ciekawie o witaminie D3. Pośród szumów fal zmywanych garów większość jednak ocalała tworząc jak zwykle zwięzłą poukładaną logiczą całość.

21 Odpowiedzi

  1. Normalni ludzie wstają skoro świt, przestań gapić się w sufit i do normalnej roboty się weź jak każdy prawdziwy facet w tym kraju. Masz stanowczo za dużo czasu na głupoty. Nie zazdroszczę twojej żonie. Trzeba działać żeby zarobić, a nie biadolić tylko jak to jest źle i żebrać o jałmużnę jak Owsiak lub kler. Pomyślałeś przy takim trybie życia jaką za parenaście lat będziesz miał emeryturę? Zęby w ścianę

    • @KASANDRA
      Etat to nie jedyny sposób na zarabianie, istnieje jeszcze coś takiego jak freelancerka – i tym się właśnie Etam zajmuje. Do dziś nie wiem, czemu nie nazywa tego „pracą”, bo praca jest to na pewno, inna sprawa że freelancer sam jest sobie szefem – sam wybiera sobie godziny pracy, sam pozyskuje klientów.

      A z tą emeryturą to chyba trollujesz. xD Przy obecnym systemie nie jestem pewien, czy Etam się jeszcze załapie na rozdawanie emerytur 600zł/mc. Ja zaś jestem z pokolenia, które nawet tak małej emerytury nie otrzyma NA PEWNO.

    • normalni
      wstają
      bo świt
      bo każdy
      bo do roboty

      by działać
      by zarobić
      bo czasu
      brak
      by gapić się

      nie zazdroszczą
      nie biedolą
      myślą
      myślą
      (se weź!)
      że nie jest tak źle
      by żebrać

      gdy masz
      i zęby
      i ścianę

      nieskalaną
      i białą

  2. Pytajmierzu > Dobry chłopak Etam zajmuje się nagrywaniem pierdzenia w stołek po kebabie za 1,99zł i ogólnie pojętą zabawą. Freelancer powiadasz 🙂 Ja jestem wolnym strzelcem ponieważ zajmuję się tłumaczeniami i wiem ile trzeba się nabiegać za zleceniami. Dodam, że wstaję o 6:00AM
    Sądzisz, że piramida ZUS-u padnie? Otóż NA PEWNO jesteś w błędzie. System przetrwa z Etamem czy też bez Etama. Następnym ustrojem będzie totalitaryzm korporacyjny, zatem za parę lat przeliczą Etamowi proporcjonalnie zgromadzone środki na punkciki w „niby otwartym” funduszu emerytalnym i dalej „zęby w ścianę”.

  3. @KASANDRA
    Emerytura…. no proszę cię, dobrą emeryturę to mają tylko byli funkcjonariusze i tego typu osoby, a cała reszta zjadaczy chleba musi czerpać od Państwa to co im „rzuci” kombinując z czego zrezygnować a z czego nie.
    Pomimo tego, że Etam czasami gada głupoty, których nie przytoczę w tym momencie to zgadzam się z PYTAJMIERZEM – pracuje tylko w inny sposób, który dla części ludu wydaje się nieróbstwem…… a jest często wiele bardziej zyskowny niż bieganie z teczką na 9:00 do biura

  4. Dobry wilk pach

    Kasandra jeśli Etam jest Freelancerem to żeby mieć godną w miarę emeryturę to musi wpłacać osobiście na jakiś fundusz emerytalny,wszak wysokość emerytury zależna jest od składek które wpłacamy , a robiąc jakiś projekt kilka tysiaków zarobi

  5. @TOMEK
    Bardziej zyskowny? Od Krawca chyba 🙂 No proszę Cię….. Rogalik 7days max i dzienna racja żywieniowa z biedabiedry za 10,99zł to jest wegetacja i marnowanie swojego życia na retroopowiadania. Etam tym samym żyje przeszłością i ucieka od rzeczywistości, a jedyną życiową aspiracją jest Amiga. Wiesz kto to jest „próżniak?” – próżniak jest zdrowy do jedzenia i chory do roboty a lenistwo jest łagodną formą samobójstwa. Lenie ożywiają się wieczorem, a najbardziej leniwi w sobotę.
    Kino, teatr, wycieczki, sport „PO CO” jeżeli wszystko można zobaczyć w internecie. Haha i ech – szkoda prądu.

  6. Tą historyjkę zna niewielu, Ja żyłem kiedyś w PRL –u
    I już wiedziałem, daję słowo, że gdzieś jest bardziej kolorowo
    To są moje manewry, trzysta metrów od biedry i krok do katedry
    Kobieta w drugim pokoju, misiek przy wodopoju….. Amiga do boju !!!
    Słucham sobie dekretów i manifestów, ręce wstrzymuje od złych gestów
    Wszak za moje głupoty słuchacz wpłaci Krawcowi realne banknoty
    Idę sobie łyknąć ibupronu i z powrotem do schronu, tak mogę aż do zgonu
    Psa muszę pognać z nogi i odlać się z tej trwogi
    Ponieważ ważę 100 kilogramów i choćby wsiadło 1000 metaaudioetamów
    to nie udźwignie tych dramów i innych supersaMÓW
    Ok… jeszcze se coli popijemy, wszak i tak wszyscy bekniemy>>>>>>>>

    • Przechodzimur

      Jestem małą zazdrosnicą.
      Jaki znak moj ?
      Brzydkie lico.
      Co ja zyskać chcę?
      Uznanie.
      Lecz nie u Was drogie Panie.
      Mmie się facet marzy skrycie.
      Za penisa oddam życie.
      Niech się nawet żywi w żabce.
      I dziurawe nosi kapcie.
      Ja Etama los wysmieje.
      Pieść Agnes, bądź zostań gejem.

  7. @Agnes, @Kasandra
    Etam porusza tłumy, do tego stopnia że fraszki się zaczyna o nim pisać:) Wylewacie dziewczyny na Niego swoją frustracje i jawnie nim gardzicie, no jest nierobem i leniem sam to wielokrotnie podkreśla, nie kryje tego.
    Ja też jestem typem człowieka pracy, mam własny biznes i wiem ile pracy kosztuje zarobienie większych pieniędzy. Nie jestem materialistą, chcę po prostu z życia czerpać jak najwięcej, a do tego potrzebne są pieniądze. Kiedy mam chwilę słucham Etama i też w głowie mi się nie mieści jego podejście, że pracuje niezbędne minimum, tylko żeby przeżyć z m-c na m-c. W moim mniemaniu wystarczyłoby dać trochę więcej od siebie żeby wygrzebać się z tego marazmu. Ale jemu tak dobrze i tyle. Również się zgadzam z tym, że to jest to typ człowieka, który zatrzymał się w przeszłości i się jej kurczowo trzyma, chce ciągle wracać do czasów kiedy mu było dobrze i beztrosko. Stąd ta Amiga.
    Ale do czego zmierzam… Etam i reszta patusów pokroju Magicale, Rafatusy i inne pokemony są o zgrozo idolami internetowej, piwniczakowej młodzieży. To jest znak naszych czasów. Ludzie zamykają się w swoim świecie szukając bliskości i kontaktu ze zwykłymi ludźmi z internetu, chcą żyć ich życiem. Także to jest czas i szansa dla NR, jego wielkie chwile dopiero przed nim. Internetowy BigBrother to przyszłość dla specyficznego przekroju internauty. Wahadełko tak mi wywróżyło, będąc na fazie po gansach. Dziękuje dobranoc.

    • @Jacusio
      „…w głowie mi się nie mieści jego podejście, że pracuje niezbędne minimum, tylko żeby przeżyć z m-c na m-c.”

      Ludziom robiącym na etacie często nawet nie starcza hajsu do kolejnej wypłaty (jestem tego przykładem), więc o czym my tu mówimy… Skoro ma na utrzymanie rodziny, to co kogo obchodzi, ile wysiłku wkłada w pracę? A idź pan z takim… z takim tym….

  8. niepowtarzalnainteligencja

    @AGNES @Przechodzimur

    Kufa ale komedia, dawno się tak nie uśmiałem.

    Niepomne macie talent 🙂

    EEEtam to typowe pokolenie X „PRL”, cały czas twierdzę że ten świat należy do kobit, eeeetam nie daj się, widzisz jakie zaborcze, chcą cię zapędzić w karby, w końcu ktoś musi na ten ich świat tyrać, wychowywać ich dzieci, spełniać ich marzenia.

    • Ty piszesz o pracy na etacie, gdzie zarabiasz tyle na ile wycenia Twoją pracę przełożony. Ja opisywałem samozatrudnienie gdzie swoim zaangażowaniem, sprytem, przedsiębiorczość sam jesteś odpowiedzialny za to ile zarobisz. Sam przez ponad rok pracowałem za 1800 zł, także wiem jak to jest.

  9. Przede wszystkim to etam udaje że nie jest materialistą i nie ma chęci posiadania. Cóż, gdy rozprawia o tym jak bardzo by chciał sobie kupić czekoladę przez 20 minut albo o amidze bądź telefonie za 300 zł dla córki – na który by zarobił w makdonaldzie przez 3 dni mam inne wrażenie.

    Bieda i życie jak pół menel etama to jego świadomy wybór – fakt – niemniej twierdzenie, że wyrwał się z „wyścigu szczurów” jest śmieszne – on jest w nim tak samo jak prezes korpo pracujący na nowe BMW, tylko w przypadku Etama jest to produkt nie przekraczający wartości 100 zł.

  10. Oda do Etama i Snu Przejrzystego

    w świecie korzeni
    się przechadza
    a idzie
    w mrocznych
    tunelach
    a one ku innym
    ku splątaniu
    przemykają

    wiatry wieją
    niewiosenne
    i bezkształtne
    a na niebie
    Saturn

    plastikowe czaple
    w basenie
    medytują
    bardzo wielka cisza
    szepce
    cisza ona
    typu apollo

    wczorajszysz
    wieczór
    był slow
    fade in
    fade out
    były kęsy czekolady
    i odpalanie
    ukrytej dyskietki
    o!

    myszka klekocze
    a Całość się wynurza
    bez splendoru
    i blasku
    ku Waszej Radości
    i Szczęściu

Zostaw Komentarz do Jacusio Anuluj pisanie odpowiedzi