Kuźnia Wojowników – Jak zmieniać świat na lepsze?

Kuźnia Wojowników – Jak zmieniać świat na lepsze?

wpis w: Audycje, Kuźnia Wojowników | 7

Kolejna odsłona swobodnej i pozytywnej audycji Marcina z Kildare. Tym razem o zmienianiu świata na lepsze. Czy masz kontrolę nad swoim życiem taką, żeby z każdym dniem polepszać swój byt? Do jakiego wieku człowiek ma możliwość własnego rozwoju i co nas usprawiedliwia, żeby tego nie robić?

7 Odpowiedzi

  1. Słuchałem przez dwie godziny i jak ostatnio byłem pozytywnie zaskoczony, tak tym razem było dokładnie odwrotnie. Te dwie godziny były kompletnie o niczym, a do tego jak ostatnio pięknie Marcin zdybał Dynamina, tak tutaj Dynamin zdybał Marcina. Tak czy siak czekam na odcinek trzeci.

    • Przechodzimur

      Myślę Zenku, że jeśli mamy tej audycji słuchać tylko pod kątem tego, czy Jan dojedzie Marcina, czy raczej Marcin Dynamina, to przestaje mieć sens. Masz niestety rację i w moich oczach do tego się tylko te dwa odcinki sprowadzaly. Może trzeba z Krawcem pogadac, żeby dał Janowi raz w miesiącu audycję. Wyplacze się chlopina i wszystkim zrobi się lżej.

  2. @Marcin Skin Darek
    Idąc za radą Krawca, że „nie samym ocenianiem komentator żyje”, postanowiłem wobec tego zastosować porównanie. W moim mniemaniu treść przekazywana w twoich audycjach dorównuje poziomowi treści płynącej z filmików pana Tadeusza Owsianko. Nic więc dziwnego, że cię Krawiec tak bardzo lubi.

    PS. Nie, nie chcę twojej zawirusowanej płyty. xDDD

  3. StalyRuchacz

    sorry ale ta audycja jest bez sensu, wogole nie na temat. Gosciu ciagle gada o swojej plycie i o tym ze oddalby ta audycje.
    Pierwszy odcinek byl w miare ok, ale dzisiejszy to juz kompletne dno.

  4. SkrzydlatyŻmij

    Jeśli prowadzący nie jest przeciwko niczemu, nie jest na anty, to rozumiem, że przeciw przymusowi szczepień moich dzieci też nie ma nic przeciwko.
    A ja owszem mam i wiem, że jeśli nie wywalczymy sobie wolności (wszelkimi metodami jak na wojnie!) to nam jej nikt nie da na talerzu, a skurwys..ny, którzy zmuszają moje dzieci do szczepień, nie odpuszczą ani im ani mi, ani Wam wszystkim.
    Oni nam szkodzą i jeśli my się nie obronimy, to nie liczmy na współczucie.
    Szczepionki szkodzą jak najbardziej, przede wszystkim na układ nerwowy (i potem trudno zachować logikę w mowie i planach, i czynach), powodują też niepłodność o której wspominał prowadzący.
    Zresztą wegetarianizm też nie sprzyja inteligencji.
    Ta audycja to stek sprzecznych twierdzeń, tak aby nikt nie poczuł się urażony niczym. Jakiś hipisowski bełkot, nazwany dla jaj „kuźnia wojowników”! Stwierdzenia typy, że nie ma ludzi, którzy są w stanie zabić drugiego człowieka… Czy można dalej o czymś dyskutować? Audycja dla każdego, audycja nie dla wszystkich, szczepienia są szkodliwe, w szczepieniach nie ma nic szkodliwego itd. itd.
    Na pewno zmienisz cały świat, a potem oddasz audycje do prowadzenia komuś innemu, ale właściwie to jej nie oddasz, albo nie… oddasz. Itd., itd.
    Bełkot, bełkot.
    Ale dobrze, że odstawiliście małemu nabiał, na pewno mu to pomogło, nie ma w tym nic dziwnego, jest wiele badań medycznych na ten temat. Pewnie wiele w tym zasługi matki, która jest mądrą kobietą, trzymaj się tej kobiety a może przeżyjesz.

  5. SkrzydlatyŻmij

    No i jeszcze te treści, żeby nie krytykować gansów i maggravów. „Jak ktoś coś robi, to nic złego mu nie mówmy, niech sobie robi”. (Tak robią Irlandczycy, no pewnie, bo są to ludzie grzeczni i jak kogoś w duchu lekceważą to przez grzeczność nic przykrego nie mówią, jak by cię cenili, to by weszli w szczerą dyskusję, choć pewnie grzeczną).
    Właśnie mówmy, że nie działa i w związku z tym inni przeczytają i nie kupią. To jest bardzo pożyteczna wymiana informacji. Ja kupiłem zapper nunczako Jana Taratjcio, przetestowałem i jestem pewien, że mnie z chorób nie wyleczył i o tym uczciwie pisze, poco mają inni się naciąć. Ponadto nie jest to urządzenie naukowo przebadane i może np. uszkadzać krwinki czerwone, albo mieć inne negatywne działanie.
    Jeśli ktoś robi pewne rzeczy spodziewając się pewnych efektów, a inni go informują, że on tych efektów nie uzyska, to robią jak najlepszą robotę.
    Jeśli ktoś publicznie głosi, że robi złoto maggravem, a ktoś mówi: udowodnij. To dobrze mówi, gdyż ciężar dowodowy spoczywa na tym głosicielu alchemiku.

    • SkrzydlatyŻmij

      Aha, według prowadzącego 2 x 2 = 4, nie ma odzwierciedlenia w realu, w rzeczywistości, to tylko zapis nierealny.
      Tłumaczę: bierzesz 2 gansy po 2 razy i masz 4 gansy. Proste? Matematyka bierze się z rzeczywistości materialnej, logika też, np. a v q czyli: albo a albo q: alternatywa, albo jesteś w Warszawie, albo w Rzeszowie w jednym momencie, alternatywa, dwa wykluczające się fakty.
      Logika i matematyka są to nauki formalne, według odkrytych w nich zasad jest skonstruowana rzeczywistość w której żyjemy.
      Jak chcesz walczyć wojowniku, jeśli odrzucasz matematykę, jeśli nie rozumiesz, że to jest realne?
      To dlatego wciąż sobie samemu przeczysz, i raz mówisz, że szczepienia szkodzą, a raz że są zupełnie nieszkodliwe.
      Spróbuj zjeść, jednak, kawałek tłustego smacznego mięsa, poczujesz się lepiej.
      Medytowanie na głodniaka nad własnym pępkiem nie pomoże, trzeba się dobrze żywić, żeby mózg zaczął pracować prawidłowo.
      I trzymaj się żony. W twojej sytuacji to być albo nie być.

Zostaw Komentarz