Bez Litości – Falseflag

Bez Litości – Falseflag

wpis w: audycje, Bez Litości | 15

O sztucznej inteligencji, jej rodzajach, zastosowaniach oraz ludzkim pierwiastku w maszynie. Potrzeba19 opowiada także o kryptografii oraz vocaloidach, wirtualnych gwiazdach muzyki, stworzonych z użyciem syntezy mowy.

Dodatkowe linki:

Sztuczna inteligencja tworzy własne metody kryptograficzne
Holograficzne koncerty – Miku Expo 2014
 

15 Odpowiedzi

  1. Super audycja. Szkoda że tak z dupy na siłę zakończona. Z mojej strony podpowie że tematyka warta kolejnej audycji.

    Pozdrawiam.

  2. Może rozwiniesz temat jakoby Keshe handlował niewolnikami, składał ofiary z ludzi i co tam jeszcze mu zarzucasz. Chętnie sie doedukuje u takiego wizjonera jak Ty.

    • Przykro mi, ale strasznie nieuważnie słuchałeś, osobie znanej jako Keshe zarzucam „jedynie” świadome trucie i oszustwo ludzi w celu zarobkowym. Po całą gamę zarzutów, mniej i bardziej racjonalnych, zapraszam na http://keshefacts.org oraz na grupę na Facebooku „Keshe victims”.

      • Skoro jesteś takim obrońcą ludzkiego zdrowia to może zrobisz odcinek o szkodliwości szczepionek, gmo, plastykowych opakowań czy aluminium w kosmetykach?

        • dlaczego miałbym? nurt audycji jest zupełnie inny.

        • Mechanterian

          Pasowałoby to do nuty troski o ludzkie zdrowie jaką zaprezentowałeś odnośnie technologii Keshe. No chyba, że ta troska jest wybiórcza i gratyfikowana.

        • Wypowiadam się na wiele tematów, bezlitośnie i bez cenzury. Keshe nie jest jedyny. A szermierka erystyczna, którą niemrawo się popisujesz, jedynie szkodzi wizerunkowi tego, co tak bardzo bronisz.

        • mechanterian

          Nie oceniaj mnie swoją miarą, po prostu wyraziłem własną opinię i daleki jestem od popisywania się w czymkolwiek. Jeśli zaś chodzi o niemrawość to zgaduję się, że jest to jedynie projekcja Twego stanu umysłu i nijak się ma do mojej wypowiedzi.

        • To się zaczyna robić niepoważne. Audycja dotyczyła szeroko pojętej sztucznej inteligencji, to po pierwsze. Chcesz robić audycje o szczepionkach i GMO – jak uważasz, sam nie zaburzyłem jakiegokolwiek „balansu” i nie jestem w obowiązku dostarczać komukolwiek czegokolwiek na zawołanie. Ale szkódź dalej wizerunkowi Keshe, mi to tylko na rękę, przynajmniej widać że jihad tej persony trwa.

        • mechanterian

          Nie frustruj się tak człowieku, po prostu wytknąłem Ci niekonsekwencję. Widać masz zbyt duże ego, by przyjąć jakąkolwiek krytykę. Miłehgo dnia.

  3. Keshe to wymysl i mit

    • Zważywszy na falę hejtu jaka płynie w odniesieniu do tej technologii jak i samego jej propagatora pana Keshe, myślę sobie że coś musi być na rzeczy i faktycznie może ona działać. Tym sqamym łatwiej zrozumieć tą mainstremową nagonke na techologie Keshe, gdyż może ona faktycznie uczynic ludzi samowystarczalnymi i niezależnymi od systemu.

      • To samo z pedofilami! Za falą hejtu, która na nich płynie musi kryć się coś więcej!

        • mechanterian

          Jeśli chodzi o pedofilstwo to trzeba zaznaczyć, że afery takie dotyczące ludzi wysoko postawionych są tuszowane i uciszane. Przykład pana Seavilla, który przez lata krzywdził dzieci i za życia nie spotkała hgo za to żadna kara. Nagłaśniane są co najwyżej przypadki wykolejeńców, których jest w stanie złapać taki Stonoga. Także argument trochę nie trafiony Krawcze.

        • Chodziło mi tylko o to, że sam fakt iż jakieś zjawisko, wynalazek czy ludzie są mocno krytykowani, nie oznacza od razu że siły zła się sprzysięgły przeciwko czemuś wspaniałemu. Sam Keshe dostarcza ludziom masę okazji do pukania się w czoło, jest postacią mocno kontrowersyjną i noszącą wiele cech szarlatana. W zasadzie nie zauważyłem aby mainstream w ogóle coś wspominał o Keshe. I znowu nie trzeba tu snuć teorii spiskowych, że chcą przemilczeć epokowy wynalazek (chociaż wiedza że ostro pali im się już pod dupami bo nadchodzą zmiany). Z kolei spora liczba negatywnych wpisów na różnych serwisach wygląda mi raczej na posty zwyczajnych ludzi, a nie płatnych „ośmieszaczy”. A teraz dowiaduję się jeszcze, że osoby będące ekspertami i autorytetami od systemów Keshe nie mają elementarnej wiedzy odnośnie poboru energii przez urządzenia elektryczne. To, że komputer ma na zasilaczu napisane 300W, nie oznacza że cały czas pobiera tyle prądu. Jakoś wszyscy zignorowali takiego „drobnego” babolka i nadal rozmawiamy o tym czy Keshe działa czy nie. W sumie to jakoś nie jest mi do śmiechu, mimo całego absurdu sytuacji. Mimo wszystko dopuszczam cały czas taką opcję, że mamy do czynienia z niezwykłym wynalazkiem, chociaż ta ewentualność wydaje się coraz mniej prawdopodobna.

Zostaw Komentarz